Uprawniona ocena według sądu. Sąd Apelacyjny oddalił powództwo J. Kaczyńskiego o ochronę dóbr osobistych i prawomocnie uznał, że moja opinia o tym iż „Lech Kaczyński walnie przyczynił się do katastrofy smoleńskiej” była elementem uprawnionej oceny prezydentury zmarłego Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego – poinformował szef MSZ Radosław Sikorski w mediach społecznościowych. „Sąd Apelacyjny oddalił powództwo J. Kaczyńskiego o ochronę dóbr osobistych i prawomocnie uznał, że moja opinia o tym iż „Lech Kaczyński walnie przyczynił się do katastrofy smoleńskiej” była elementem uprawnionej oceny prezydentury zmarłego Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego. Co więcej, miała „wystarczające podstawy faktyczne” i to „zarówno w sensie subiektywnym (własne doświadczenia pozwanego we współpracy ze śp. Lechem Kaczyńskim), jak i obiektywnym” – napisał szef MSZ Radosław Sikorski w mediach społecznościowych. Zobacz także: Co Kaczyński miał na myśli? Sikorski komentuje wypowiedzi o Niemcach i UESpór o pomnik dla KaczyńskiegoW kolejnym poście szef resortu spraw zagranicznych zacytował swoją pełną wypowiedź z 2021 roku, która odnosiła się do planów budowy pomnika dla prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Sikorski stwierdził wówczas, że nie jest zwolennikiem tego pomysłu, bo w jego ocenie „Lech Kaczyński był miernym prezydentem i walnie przyczynił się do katastrofy smoleńskiej”. „Ma już Wawel i samowolkę budowlaną na Placu Piłsudskiego. Dość budowania kultu, do którego nie ma podstaw” – argumentował szef MSZ.Do sprawy nie odniósł się na razie Jarosław Kaczyński.Niechęć między oboma politykami nie jest jednak czymś nowym. W przeszłości Sikorski wygrał już sprawę z prezesem PIS. Sąd skazał wówczas Kaczyńskiego za jego słowa o rzekomej „zdradzie dyplomatycznej” Sikorskiego po katastrofie smoleńskiej.Zobacz też: Sikorski wskazał, co byłoby sukcesem wizyty prezydenta na Węgrzech