To już jest koniec. Iga Świątek poinformowała w mediach społecznościowych o zakończeniu współpracy z trenerem Wimem Fissette'em. „Po wielu miesiącach wspólnej pracy (...) podjęłam decyzję o tym, że pójdę inną drogą. To był intensywny czas pełen wyzwań i wielu ważnych doświadczeń. Jestem wdzięczna za jego wsparcie, doświadczenie i wszystko, co razem osiągnęliśmy” – napisała zawodniczka. Zwolnienie belgijskiego trenera jest pokłosiem słabej formy Świątek, którą prezentuje od początku tego sezonu. Największy sukces, jaki z nim osiągnęła, to zwycięstwo w ubiegłorocznej edycji wielkoszlemowego Wimbledonu, który wygrała po raz pierwszy.Świątek rozczarowana„Miami nie było dla mnie łatwe. Czuję rozczarowanie, zawód, oczywiście poczucie niepokoju i odpowiedzialności za to, co się wydarzyło na korcie. Mam też sporo ważnych wniosków, z którymi idę dalej i myślę, że to bardzo ludzkie. Jednocześnie, po wielu miesiącach wspólnej pracy z trenerem Wimem Fissette'em podjęłam decyzję o tym, że pójdę inną drogą” – napisała Świątek w portalu społecznościowym.Trzecia w światowym rankingu Polka nie poinformowała jeszcze, kto będzie jej nowym szkoleniowcem.Belg w październiku 2024 zastąpił Tomasza Wiktorowskiego.Zobacz też: Wszystko jasne. Selekcjoner ogłosił kadrę Polski na barażeFissette dziękujeTrener Wim Fissette po decyzji Igi Świątek o zakończeniu współpracy podziękował jej za wspólne chwile. Belg przekazał polskiej tenisistce życzenia powodzenia i dalszych sukcesów. „Jestem pewien, że je osiągniesz” – napisał w portalu społecznościowym.Fissette zwrócił uwagę na to, że życie potrafi być przewrotne i nigdy nie wiadomo, kogo spotka się na swojej drodze. Przypomniał moment poznania Świątek podczas juniorskiego Wimbledonu, który Polka wygrała w 2018 roku.„Siedem lat później wygraliśmy razem. Piękna historia” – nawiązał do ubiegłorocznego triumfu Świątek na londyńskiej trawie.Jak zaznaczył, oboje z tenisistką pragnęli czegoś więcej i do czegoś więcej dążyli.„Igo, życzę ci powodzenia i sukcesów w przyszłości. Jestem pewien, że je osiągniesz” – zaznaczył.Czytaj także: Powołania do reprezentacji Polski na baraże o mundial. Jan Urban odkrył karty!