Policja poszukuje podpalaczy. W nocy z niedzieli na poniedziałek w północnym Londynie nieznany sprawca podpalił karetki należące do żydowskiej organizacji ratunkowej Hatzola Northwest. Do zdarzenia doszło w dzielnicy Golders Green, gdzie znajduje się m.in. duża synagoga. Miejsce to jest zamieszkiwane przez dużą społeczność żydowską. Policja w komunikacie poinformowała, że sprawa może mieć podłoże antysemickie. Ogień pojawił się w środku nocy i szybko objął kilka pojazdów. Mieszkańców okolicy obudziły głośne wybuchy. Jak ustalono, eksplozje mogły spowodować kanistry z gazem znajdujące się w karetkach.Na miejsce wysłano sześć wozów strażackich i kilkudziesięciu strażaków, którzy opanowali sytuację nad ranem.Według wstępnych informacji, nikt nie ucierpiał. Nagrania z monitoringu opublikowane przez CNN pokazują trzy zamaskowane osoby, które podeszły do pojazdów i je podpaliły. Spłonęły cztery z sześciu karetek należących do organizacji Hatzola, która działa w tej okolicy jako wolontariacka służba medyczna. Policja potwierdziła, że szuka trzech podejrzanych, ale jak dotąd nikogo nie zatrzymano.Golders Green to miejsce z dużą liczbą synagog, szkół i koszernych restauracji. W okolicy mieszka wielu Żydów, w tym tych ortodoksyjnych. Przedstawiciele organizacji przyznają, że wcześniej nie było żadnych sygnałów o możliwym ataku. Teraz pojawiają się obawy, że był to celowy cios wymierzony w lokalną społeczność.Czytaj także: Sabotaż na ważnej linii kolejowej w Niemczech. Tak działają agenci Kremla