Z ostatniej chwili. Pia Skrzyszowska brązową medalistką halowych mistrzostw świata w biegu na 60 m przez płotki. W pasjonującym finale nasza sprinterka dobiegła na metę jako trzecia i z wynikiem 7,73 ustanowiła nowy rekord Polski Pia Skrzyszowska była jedną z naszych faworytek do medalu.Pia Skrzyszowska medalistką halowych mistrzostw świataPolka przystępowała do HMŚ w Toruniu z drugim wynikiem ex aequo na liście zgłoszeń - 7,78. W drugiej serii eliminacyjnej potwierdziła równą i stabilną formę w tym roku i pewnie awansowała do półfinału czasem 7,84. Jej wynik był trzecim ex aequo w porannych eliminacjach.– Bieg był bardzo dobry. Troszkę się stresowałam, bo kibiców jest masa, co jest bardzo miłe i pomaga – podkreśliła.Zapowiedziała też, że w półfinale będzie „znacznie spokojniejsza” na bieżni. Tak też było. Sprinterka wygrała swoją serię półfinałową wynikiem 7,76. Był to najlepszy w tym roku wynik na świecie, ale w trzeciej serii 7,74 uzyskała Devynne Charlton z Bahamów. Finał dostarczył ogromnych emocji. Jako pierwsza do mety dobiegła Charlton, która z wynikiem 7,65 wyrównała rekord świata. O kolejności na pozostałych miejscach decydował fotofinisz. Ostatecznie drugie miejsce zajęła Holenderka Visser, o włos wyprzedzając Skrzyszowską.Nasza lekkoatletka z wynikiem 7,73 ustanowiła nowy rekord Polski i została brązową medalistką halowych mistrzostw świata.– Czułam, że jestem w dobrej formie, ale mijając metę nie zdawałam sobie sprawy, że jestem rekordzistką Polski – powiedziała w rozmowie z TVP Sport.