Udana interwencja w Światowym Dniu Żaby. Koparki nie będą już rozjeżdżały żab na Jeżycach w Poznaniu. Prace zostały wstrzymane po interwencji TVP3 Poznań, do której doprowadził Alexandre Flesch – Francuz, który od lat ratuje poznańskie żaby. Koparki i spychacze naruszyły na Jeżycach siedlisko żaby trawnej. Deweloper buduje tam drogę na zlecenie władz Poznania. Od kilku dni ciężki sprzęt rozjeżdżał żaby, a ziemia wpadała do rowu, w którym płazy złożyły właśnie skrzek.– Tutaj płazy godują. Jest skrzek. I osobniki godujące – na terenie inwestycji na ulicy Barańczaka – alarmował mieszkający od kilku lat w Poznaniu przyrodnik Alexandre Flesch, którego pasją są żaby.Krytycznie ważny okresDr Mikołaj Kaczmarski z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu zwraca uwagę, że „w przypadku płazów okres godowy jest krytycznie ważny, bo do rozrodu przystępują tylko raz w roku”. Ochrona dotyczy wszystkich form – jaj, kijanek i dorosłych osobników.Zobacz też: Dręczył pumy i tygrysy. Właściciel hodowli w Pyszącej skazany– Jest ustawa o ochronie przyrody, jest ustawa o ochronie środowiska, jest ustawa o ochronie zwierząt. Także te wszystkie zdaje się ustawy, zostały tutaj złamane – podkreśla przewodnicząca Komisji Środowiska Rady Miejskiej Poznania, Dorota Bonk-Hammermeister.Prace zostały wstrzymaneRzeczniczka poznańskich drogowców nie wyjaśniła, dlaczego pozwolono na pracę w miejscu, gdzie znajdowały się żaby.W piątek, czyli w obchodzonym 20 marca Światowym Dniu Żaby, zjawili się tam jednak poznańscy urzędnicy.– Prace zostały wstrzymane, a inwestor zadeklarował, że powoła herpetologa, żeby sprawdzić i ewentualnie podjąć dalsze kroki, które pozwolą ochronić ten gatunek – powiedziała Julia Syska-Wieczorek z Wydział Klimatu i Środowiska UM Poznania.