Jakub Szulc w „Pytaniu Dnia”. Bardzo zwracamy uwagę na to, by wszędzie tam, gdzie jest jakiekolwiek podejrzenie choroby nowotworowej albo ciężkiej choroby przewlekłej świadczenia były wykonywane natychmiast – przekazał Jakub Szulc, wiceprezes NFZ, w rozmowie z Aleksandrą Pawlicką w programie „Pytanie Dnia”. Na początku rozmowy dziennikarska Aleksandra Pawlicka wspomniała, że dziura w NFZ pod koniec 2025 roku wynosiła 23 miliardy złotych.Szulc: W planie finansowym jest 30 miliardów dotacji– W tym momencie ta kwota, ulega zdecydowanemu zmniejszeniu. To wskutek różnych działań, które podejmowaliśmy i podejmujemy ze strony NFZ. Zwiększamy też dotację budżetową z budżetu ministra zdrowia. W planie finansowym jest 30 miliardów dotacji – odpowiedział wiceprezes NFZ..W przestrzeni medialnej pojawiły się informacje dotyczące możliwych cięć w dostępie do badań i lekarzy. Nasuwa się zatem pytanie, czy to oznacza, że kolejki przed gabinetami lekarskimi się wydłużą?– To bardziej racjonalizacja niż cięcie. Zawsze powtarzam, że NFZ te zobowiązania, które ma zawarte w umowach – realizuje w 100 procentach. Mamy część świadczeń, które są wykonywane ponad wartość umowy z NFZ – przekazał Szulc.Szulc: Zawsze powtarzam, że NFZ te zobowiązania, które ma zawarte w umowach – realizuje w 100 procentachW trakcie programu prowadząca dopytywała też, czy możliwe jest zakończenie planowanych operacji w drugiej części roku.– Bardzo zwracamy uwagę na to, by wszędzie tam, gdzie jest jakiekolwiek podejrzenie choroby nowotworowej albo ciężkiej choroby przewlekłej świadczenia były wykonywane natychmiast. (…) Nigdy nie było tak, że NFZ gwarantował 100 procent świadczeń, które są wykonywane przez świadczeniodawców. Zawsze gwarantował środki do wysokości umowy – dodał przedstawiciel NFZ.Pojawiło się też pytanie do Szulca, czy rząd boi się podwyżek i ewentualnych strajków.– Istotne jest to, co jest politycznie możliwe w danym momencie, a co nie. Można przeprowadzić ustawę przez Sejm, ale jeśli jest zapowiedź pana prezydenta, że i tak będzie zawetowana, to trudno jest podejmować wielki wysiłek – podsumował.Czytaj też: Wróciła sprawa Caracali i Mistrali. Sejmowe kłamstwo Macierewicza