Zatrzymano już 109 osób. Policja w stolicy Zjednoczonych Emiratów Arabskich – Abu Zabi – walczy o to, aby nie doszło do eskalacji napięcia związanego z wojną w Zatoce Perskiej. Wpływ na nastroje społeczne mają m.in. nagrane filmy, które potem trafiają do sieci społecznościowych. Służby twierdzą, że część jest fałszowana i reagują na takie przypadki. Zatrzymano już 109 osób. Policja poinformowała, że podejrzani – różnych narodowości – wykorzystali nagrania do opublikowania nieprawdziwych informacji w mediach społecznościowych.Ostrzeżono opinię publiczną przed publikowaniem lub udostępnianiem niepotwierdzonych treści, które nie pochodzą z oficjalnych źródeł, ponieważ może to mieć wpływ na bezpieczeństwo państwa.Władze dość oględnie wyjaśniają podstawy zatrzymań. Wiadomo natomiast, że chodzi o nagrania z irańskich ataków, które są przerabiane przy wykorzystaniu AI oraz filmy, które dokumentują np. działanie obrony powietrznej. Prawdopodobnie zachodzi obawa, że mogą one pomóc wrogowi w lokalizacji rozmieszczonych w Abu Zabi baterii, które chronią miasto. Co najmniej rok więzienia i grzywna za zagrożenie „obronności narodowej”Prokurator generalny ZEA Hamad Al-Shamsi w zeszłym tygodniu nakazał aresztowanie i przeprowadzenie przyspieszonych procesów 35 osób oskarżonych o udostępnianie w Internecie wprowadzających w błąd treści wideo, które miały „naruszyć środki obronności narodowej”, w czasie, gdy Iran atakował kraj. Zobacz także: Jest odpowiedź Iranu. Wybuchy w bazach USA w Bahrajnie, Kuwejcie, Katarze i ZEAProkurator Al-Shamsi powiedział, że takie czyny podlegają karze co najmniej roku więzienia i grzywnom od 100 000 dirhamów (27 230 dolarów). Dodał, że incydenty te stanowią zagrożenie dla bezpieczeństwa publicznego i mogą podważyć stabilność społeczną.