Chodzi o odblokowanie Cieśniny Ormuz. Wojna USA i Izraela z Iranem przeciąga się, a prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump, choć twierdzi, że wszystko ma pod kontrolą, jest coraz bardziej poirytowany. Ostatnio mocno skrytykował sojuszników z NATO, którzy odmówili udziału swych wojsk w próbie odblokowania Cieśniny Ormuz. Nazwał ich „tchórzami”. Najnowszy atak Trumpa na NATO jest kulminacją eskalującego konfliktu z sojusznikami. W poście opublikowanym w mediach społecznościowych prezydent napisał: „Bez USA NATO to papierowy tygrys”. Zarzucił sojusznikom, że nie chcieli przyłączyć się do walki przeciwko Iranowi, a teraz, gdy Iran jest – jego zdaniem – militarnie pokonany, narzekają na wysokie ceny ropy, nie robiąc nic, by otworzyć cieśninę Ormuz. Wpis zakończył: „Tchórze, zapamiętamy to”.Wcześniej Trump określił odmowę sojuszników jako „bardzo głupi błąd”, mówiąc w Gabinecie Owalnym, że choć USA pomocy nie potrzebują, sojusznicy powinni stać ramię w ramię z USA. W innym wpisie w mediach społecznościowych dodał, że zawsze uważał NATO za „ulicę jednokierunkową” – Stany Zjednoczone chronią sojuszników, a ci nie robią nic w zamian w chwili potrzeby.USA o pomoc poprosiły nawet... ChinyKrytycy wytykają Trumpowi, że nie konsultował z sojusznikami decyzji o ataku na Iran i na początku nie chciał ich pomocy. A teraz domaga się solidarności od tych samych państw, które przez rok straszył cłami i poniżał.Zobacz także: „Chcą, żebyśmy włączyli się w wojnę”. Tusk wskazał prezydenta i prezesa PiSŻaden bliski sojusznik nie zaoferował natychmiastowej pomocy Amerykanom na Bliskim Wschodzie. Wielka Brytania stanowczo odmawia zaangażowania się w wojnę. Francja twierdzi, że walki musiałyby najpierw się zakończyć. Inni nie są zdecydowani. Chiny, które nie są sojusznikiem, ale również zostały poproszone o pomoc, ignorują apel Trumpa.Kolejni amerykańscy żołnierze płyną do zatoki PerskiejPonieważ amerykański przywódca nie doczekał się wsparcia sojuszników, więc podjął decyzję o wysłaniu kolejnych jednostek armii USA. Dowództwo przyspieszyło rozmieszczenie tysięcy żołnierzy piechoty morskiej i marynarzy, aby wesprzeć wojska amerykańskie na Bliskim Wschodzie. Czterech urzędników poinformowało serwis Newsmax o Grupie Gotowości do Desantu Bokser i 11. Ekspedycyjnej Jednostki Piechoty Morskiej z Kalifornii, które zostały skierowane w rejon Zatoki Perskiej. Pierwotnie grupa miała zostać rozmieszczona w regionie Indo-Pacyfiku, powiedział urzędnik. Dołączą oni do grupy USS Tripoli, która już wyrusza z Japonii z 5000 żołnierzy. Połączone siły sześciu okrętów desantowych mają zwiększyć liczebność sił regionalnych o około 8000 żołnierzy. Zobacz także: Granie Iranem. Atak Trumpa wpisuje się w strategię Rosji i ChinMoże to oznaczać, że Stany Zjednoczone zamierzają przeprowadzić pełnoskalową lądową inwazję na Iran, ale bardziej prawdopodobnym celem jest zabezpieczenie Cieśniny Ormuz i przejęcie kontroli nad wyspą Charg.