Operacje telerobotyczne. Polscy lekarze z Państwowego Instytutu Medycznego MSWiA przeprowadzili pierwsze w historii operacje telerobotyczne z Chin do Europy. Zabiegi wykonane na odległość ok. 10 tys. km objęły m.in. prostatektomię i operację kardiochirurgiczną. Wydarzenie uznano za przełom w rozwoju telechirurgii. Dr n. med. Paweł Wisz wykonał robotyczną radykalną prostatektomię u pacjenta w Warszawie. Następnie prof. dr hab. n. med. Piotr Suwalski przeprowadził zabieg kardiochirurgiczny – pomostowanie aortalno-wieńcowe (tzw. bajpasy).Operatorzy kierowali robotami chirurgicznymi z chińskiego Chengdu, miasta liczącego ponad 15 mln mieszkańców, w którym jest jeden z największych szpitali na świecie. Z kolei pacjenci przebywali w Państwowym Instytucie Medycznym MSWiA przy ul. Wołoskiej w Warszawie.Zobacz również: Pierwsza taka operacja w Polsce. Wyjęli pacjentce wątrobę, by ją zoperowaćOperacja Chengdu-WarszawaZabiegi były transmitowane na żywo i połączone z interaktywną dyskusją. Zespoły medyczne w Polsce i Chinach pozostawały w stałym kontakcie w czasie rzeczywistym, co umożliwiało precyzyjną koordynację działań.Kluczowym elementem była kwestia bezpieczeństwa. Na sali operacyjnej w Warszawie był zespół zabezpieczający, gotowy do natychmiastowego przejęcia operacji. W razie problemów technicznych możliwe było błyskawiczne przełączenie systemu na lokalną konsolę.– W ciągu siedmiu sekund jesteśmy w stanie przejąć operację i kontynuować ją na miejscu – powiedział dr Michał Sulewski z Kliniki Urologii PIM MSWiA.Za stabilność i bezpieczeństwo połączenia odpowiadał zespół IT. Jak wyjaśnił pełnomocnik dyrektora ds. cyberbezpieczeństwa Wojciech Górecki, sygnał między Warszawą a Chinami pokonuje znacznie dłuższą drogę niż wynikałoby to z odległości geograficznej.– Przyjmujemy dystans ok. 9,5–10 tys. km, ponieważ sygnał biegnie przez europejskie centra danych, m.in. we Frankfurcie, a następnie łączami do Chin. To nie jest najkrótsza droga na mapie, lecz najszybsza dla przesyłu danych – wskazał.Dodał, że połączenie realizowane jest światłowodowo, w pełni szyfrowane i zabezpieczone.– Dysponujemy dwoma niezależnymi łączami, a w razie ich awarii możliwe jest natychmiastowe przełączenie na lokalną konsolę w Warszawie. Największym wyzwaniem jest zapewnienie stabilności i przewidywalności transmisji – podkreślił.Opóźnienie sygnału wynosiło ok. 200 milisekund.– Operator musi uwzględniać minimalne opóźnienie, co może wydłużyć zabieg o kilkanaście minut, ale nie wpływa na jego bezpieczeństwo – zaznaczył Górecki.Zobacz także: Nietrzeźwa lekarka na nocnym dyżurze. Miała ponad 2,5 promilaSukces polskich chirurgówEksperci podkreślają, że osiągnięcie polskich lekarzy nie tylko wzmacnia pozycję Polski w światowej medycynie, ale także przyczynia się do tworzenia globalnych standardów telechirurgii oraz rozwoju współpracy międzynarodowej w zakresie nowoczesnych technologii medycznych.Prof. dr hab. n. med. Piotr Suwalski oraz dr n. med. Paweł Wisz to pionierzy europejskiej telechirurgii, którzy w 2025 i 2026 r. przeprowadzili serię przełomowych operacji na odległość, wykorzystując systemy robotyczne.Pierwsza teleoperacja w Europie odbyła się 1 sierpnia 2025 r. – wówczas lekarze operowali pacjentów przebywających w Warszawie (PIM MSWiA), znajdując się fizycznie w Gdańsku. Wtedy także prof. Suwalski wszczepiał bypassy, a dr Wisz przeprowadzał radykalną prostatektomię. We wrześniu tego samego roku Suwalski i Wisz przeprowadzili zabiegi na pacjentach w Warszawie, sterując robotami z Orsi Academy w Belgii (odległość ok. 1300 km). Opóźnienie transmisji danych wyniosło zaledwie 30 milisekund.Aktualny światowy rekord odległości w telechirurgii został ustanowiony we wrześniu 2025 r. i wynosi 12 034,92 km. W tym przypadku chirurg dr Younis al-Anzi był w Kuwejcie (Kuwait City), a pacjent w Brazylii (Sao Paulo). Zabieg polegał na usunięciu prostaty z powodu nowotworu.Zobacz też: Polscy naukowcy nową metodą uderzają w raka