Algorytmy pomogą diagnozować. Rosyjski rząd planuje szerokie wdrożenie sztucznej inteligencji w państwowych szpitalach. Ma to być odpowiedź na narastający niedobór lekarzy i personelu medycznego. Jak poinformował wiceminister zdrowia Wadim Wańkow, do końca 2026 roku technologie AI mają zostać wprowadzone do codziennej pracy placówek medycznych. Systemy będą analizować wyniki badań oraz elektroniczne karty pacjentów.– Wykorzystanie takich programów pozwala wykrywać choroby na wczesnym etapie i oszczędzać czas lekarza – przekazał Wańkow. Zaznaczył przy tym, że sztuczna inteligencja ma być wsparciem dla medyków, a nie ich zastępstwem.Lekarze mają wątpliwościWdrożeniu AI mają towarzyszyć szkolenia dla personelu. Jak przyznał wiceminister, część lekarzy obawia się nowych technologii i nie widzi potrzeby ich stosowania.– Rejestrujemy obawy lekarzy, czy sztuczna inteligencja ich nie zastąpi – powiedział Wańkow. Dodał jednak, że tam, gdzie medycy zostali przeszkoleni, wykorzystanie AI przynosi dobre efekty.Powstanie centralna baza danychRząd planuje także stworzenie centralnej bazy danych, do której trafiać będą m.in. obrazy diagnostyczne – zdjęcia RTG, tomografie i rezonanse – oraz część opinii lekarskich przetwarzanych przez systemy AI. Według zapowiedzi w ciągu kilku lat technologie te mają umożliwić tworzenie kompleksowego obrazu stanu zdrowia pacjenta na podstawie danych z badań, dokumentacji medycznej i urządzeń noszonych. Specjaliści zwracają uwagę, że skuteczność takich systemów zależy od jakości danych i wymaga stałego monitorowania. Konieczne jest także dostosowanie personelu do pracy z nowymi narzędziami.W Rosji brakuje tysięcy lekarzyWprowadzenie AI ma pomóc w łagodzeniu poważnych braków kadrowych. Według danych rosyjskiego resortu zdrowia w kraju brakuje ponad 23 tys. lekarzy i ponad 63 tys. pracowników średniego personelu medycznego. W niektórych regionach niedobory są jeszcze większe.Zobacz też: Rozwiązali problem z paliwami. Polski „maluch” na węgiel robi furorę