Prezydencki projekt zastopowany. Marszałek Sejmu zastopował prezydencki projektu ustawy w sprawie polskiego SAFE 0 proc. Tłumaczy, że ma wątpliwości co do jego zgodności z konstytucją. Kluczowe według Włodzimierza Czarzastego jest ustalenie, czy źródła finansowania wskazane w projekcie są realne. Realne konsekwencje za krytykę obecnego kursu PiS poniósł senator Jacek Włosowicz. Władze partii postanowiły usunąć go z klubu, bo ten chwalił rządowy program SAFE. W ubiegłym tygodniu prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę wdrażającą unijny mechanizm SAFE. Prezydent skierował do Sejmu własny projekt ustawy – tak zwany polski SAFE 0 proc. W odpowiedzi na weto prezydenta Rada Ministrów przyjęła uchwałę w sprawie Programu Polska Zbrojna. Upoważnia ona ministra obrony narodowej oraz ministra finansów i gospodarki do reprezentowania polskiego rządu i podpisania w jego imieniu umowy oraz dokumentów dotyczących pożyczki SAFE, którą Bank Gospodarstwa Krajowego zaciągnie na rzecz Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych. Zobowiązania finansowe BGK z tytułu pożyczki SAFE zostaną objęte gwarancją Skarbu Państwa.Alternatywę dla unijnego SAFE Karol Nawrocki wraz z prezesem NBP Adamem Glapińskim przedstawili na początku marca. Prezes NBP zaproponował wówczas, aby dokonać aktualizacji wyceny złota posiadanego przez polski bank centralny poprzez „aktywne zarządzanie rezerwami”, co mogłoby umożliwić uzyskanie bardzo wysokich zysków. Według Glapińskiego, wartość niezrealizowanych przychodów ze wzrostu wyceny złota wynosi 197 mld zł. Tę kwotę NBP mógłby wypłacić w postaci zysku w ciągu kilku lat, jednak prezes NBP podkreślał, że środki powinny trafić wyłącznie na obronność.Unijny mechanizm dozbrajania SAFE – dla kogo środki?Ustawa wdrażająca unijny mechanizm dozbrajania SAFE zakładała stworzenie zarządzanego przez Bank Gospodarstwa Krajowego Finansowego Instrumentu Zwiększenia Bezpieczeństwa, za pośrednictwem którego rząd mógłby korzystać z pieniędzy z SAFE – unijnego instrumentu nisko oprocentowanych pożyczek na szybkie zwiększenie obronności państw UE. Według deklaracji rządu 89 proc. z tych środków miałoby trafić do polskich firm zbrojeniowych, a oprócz armii, wsparte miały zostać również na przykład Policja i Straż Graniczna.Polski wniosek złożony do programu opiewał na 43,7 mld euro i uzyskał akceptację instytucji unijnych. Tym samym Polska została wskazana jako największy beneficjent programu. Senator Jacek Włosowicz przyznał, że rządowy projekt SAFE „jest bardzo dobry finansowo”. Za te słowa został usunięty z klubu PiS.Reporter „19.30” spytał polityka, jak się czuje po decyzji władz ugrupowania. – Niedobrze. 25 lat poświęciłem tej partii, swojego czasu, swoich pomysłów, swoich finansów – mówił senator. Dopytywany, czy usłyszał słowa podziękowania za lata współpracy, tylko się uśmiechnął i powiedział: „No nie…”.Jarosław Kaczyński: Polska skończy pod niemieckim butemArgumentacja Jarosława Kaczyńskiego przeciwko programowi SAFE jest taka, że „Polska skończy pod niemieckim butem”. – Nie dostrzegam tego. Do tego pory Polska zadłużała się na rynkach zagranicznych – zwrócił uwagę Włosowicz.Reporterzy TVP Info zwrócili uwagę, że narracja prezesa PiS zmieniła się w ciągu czterech lat. – Lepiej być zadłużonym czy okupowanym? – dopytywał w 2022 roku. Teraz wyznaczony przez niego kandydat na premiera Przemysław Czarnek konsekwentnie krytykuje SAFE. Mówi o „gigantycznej pożyczce, którą jeszcze nasi wnukowie będą spłacać”.Wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz pozostaje otwarty na prezydencką alternatywę dla programu SAFE. – Jestem zwolennikiem prac. Pomimo wad konstytucyjnych tej ustawy. Chciałbym, żeby zostały naprawione – stwierdził.Czytaj także: Senator Włosowicz usunięty z klubu PiS. „Dowiedziałem się z internetu”