Marcin Kierwiński w „Pytaniu dnia”. Służby podległe MSWiA stracą środki z SAFE po prezydenckim wecie? Marcin Kierwiński, szef MSWiA podkreśla, że „rząd pracuje nad rozwiązaniem”. – Choć nie ma co ukrywać, że nieodpowiedzialne weto prezydenta wygenerowało olbrzymie problemy. Można powiedzieć, że pan prezydent rozbroił polską Straż Graniczną, Policję i Służbę Ochrony Państwa – mówił minister Kierwiński w „Pytaniu dnia” w TVP Info. Prezydenckie weto ws. SAFE pozbawia Policję i Straż Graniczną 7 miliardów z unijnych środków. Marcin Kierwiński został zapytany przez Aleksandrę Pawlicką o to, czy rząd ma jakiś pomysł, żeby obejść weto. Szef MSWiA odparł, że „rząd pracuje nad tym”. – Widziałem się z panem wicepremierem Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem i ministrem Domańskim. Doprecyzowujemy scenariusze alternatywne, wierzę, że dużą część uda nam się odzyskać. Cały czasy mówimy o tym samym planie B, który został zadeklarowany w uchwale rządu – stwierdził szef MSWiA.Koszty weta ws. SAFEMinister podkreślił, że cały czas „przestrzegaliśmy pana prezydenta, że to weto – w przypadku służb podległych MSWiA – to bardzo poważny problem”.– Tłumaczyliśmy że duża część z tych pieniędzy może zostać bezpowrotnie stracona. Dziś staramy się uratować jak najwięcej, szukając dobrych rozwiązań. Choć nie ma co ukrywać, że nieodpowiedzialne weto prezydenta wygenerowało olbrzymie problemy. Można powiedzieć, że pan prezydent rozbroił polską Straż Graniczną, Policję i Służbę Ochrony Państwa – uważa Kierwiński.Glapiński niewiarygodny w kwestiach bezpieczeństwaSzef MSWiA ocenił także kontrpropozycję prezydenta tzw. SAFE zero proc. Zdaniem ministra, „nie ma tam żadnych konkretów”. – Pieniądze mieliśmy już na stole, wystarczyło, że prezydent podpisałby ustawę. Zamiast tego mamy mgliste obietnice, oparte o słowa pana mitomana Adama Glapińskiego. Gdy prezes NBP mówił, że inflacja będzie spadać, to rosła do rekordowego poziomu. Dlatego pan Glapiński nie jest dla mnie w jakikolwiek sposób wiarygodny, a już na pewno nie w sprawie gwarancji dla polskiego bezpieczeństwa – zaznaczył gość „Pytania dnia”.Zobacz też: Senator Włosowicz usunięty z klubu PiS. „Dowiedziałem się z internetu”Kontrola NIK w NBPRozmowa dotyczyła także powodów kontroli Najwyższej Izby Kontroli (NIK) w NBP i faktu, że będzie ona trwała rok, a jej wyniki zbiegną się z kampanią wyborczą. Minister odparł, że „jest naturalne, że instytucje kontrolowane są przez NIK”.– Każdy urzędnik państwowy musi się przyzwyczaić do tego, że podlega kontrolom NIK-u. Ja także mam takie kontrolę, gdzie składamy wyjaśnienia. Jeżeli są jakieś wątpliwości, to zawsze staramy się je prostować. Czy w NBP mogą wyjść nieprawidłowości? Nie wiem, ale po zachowaniu pana Glapińskiego i tym jak bardzo jest usłużny wobec PiS-u (...) można się spodziewać różnych kwiatków – podsumował Kierwiński.Zobacz także: NIK wchodzi do NBP. Pilna kontrola po sporze o SAFE