Oświadczenie sekretarza skarbu USA. Wojna USA i Izraela z Iranem nie ma wymiaru tylko militarnego, ale też gospodarczy. Spadek eksportu ropy z Zatoki Perskiej sprawił drastyczny skok cen na rynkach, a płaci za to cały świat. Amerykanie chcą łagodzić to zjawisko... pozwalając m.in. na handel irańskim surowcem. Możliwość zwolnienia irańskiej ropy z sankcji zapowiedział w wywiadzie dla kanału Fox Business Network sekretarz skarbu USA Scott Bessent. Dotyczy to zasobów, które już są załadowane na tankowcach.Po zdjęciu sankcji z Rosji, teraz czas na Iran– W nadchodzących dniach możemy cofnąć sankcje dotyczące irańskiej ropy, która znajduje się na wodzie. To około 140 milionów baryłek – powiedział Bessent w programie „Mornings with Maria”.Amerykański sekretarz skarbu uważa, że „w zależności od sposobu liczenia, zapasy wystarczą na 10 dni do dwóch tygodni”. Oznacza to, że w tym przedziale czasowym udałoby się utrzymać rynkowe ceny ropy na nieco niższym poziomie. Ceny ropy utrzymywały się powyżej 100 dolarów za baryłkę przez większość ostatnich dwóch tygodni, ponieważ Iran zamknął cieśninę Ormuz dla żeglugi i zaatakował tankowce. Zobacz także: Putin tylko zaciera ręce. Rosja zarabia miliony dzięki konfliktowi w IranieDepartament Skarbu niedawno podjął podobny krok, zezwalając na sprzedaż objętej sankcjami rosyjskiej ropy uwięzionej w tankowcach, co według Ministerstwa Skarbu zwiększyło światowe zapasy ropy o 130 milionów baryłek.Bez ingerencji na rynkach kontraktów terminowych na ropęBessent powiedział, że Stany Zjednoczone podejmą również inne działania w celu zwiększenia podaży, w tym jednostronne uwolnienie zapasów ze Strategicznych Rezerw Ropy Naftowej, w stopniu większym niż skoordynowane wspólne uwolnienie 400 milionów baryłek przez G7 w ubiegłym tygodniu.Sekretarz skarbu stwierdził, że jego departament „absolutnie nie” będzie próbował interweniować na rynkach kontraktów terminowych na ropę naftową, ale podejmie działania mające na celu zwiększenie fizycznych dostaw, aby spróbować zrekompensować deficyt wynoszący od 10 do 14 milionów baryłek dziennie, spowodowany zamknięciem cieśniny Ormuz. Zobacz także: Iran uderzył w rynek ropy naftowej. Trwa walka o kluczową cieśninę– A zatem, żeby było jasne, nie ingerujemy w rynki finansowe. Zaopatrujemy rynki fizyczne – powiedział Bessent w Fox Business Network.Donald Trump liczy na Japonię w cieśninie OrmuzPrezydent Donald Trump ma rozmawiać także w czwartek (19 marca) w Białym Domu z premier Japonii Sanae Takaichi na temat udziału japońskiej marynarki wojennej w zapewnianiu bezpiecznego przepływu statków przez cieśninę Ormuz, ponieważ to właśnie stamtąd Japonia pozyskuje większość swojej ropy.– Jest bardzo proamerykańska. Myślę, że dziś przeprowadzimy bardzo dobrą dyskusję – powiedział Bessent, dodając, że Takaichi może również uwolnić więcej ropy z japońskich rezerw strategicznych ropy naftowej niż w ramach wspólnych działań.Zobacz także: Cieśnina Ormuz zablokowana. Tym krajom Iran pozwolił z niej korzystać