Wstępne ustalenia. Wysłannik prezydenta USA Donalda Trumpa John Coale, który przebywa z wizytą w Mińsku, oświadczył, że rozmowa z Alaksandrem Łukaszenką dotyczyła planów wizyty białoruskiego przywódcy w Stanach Zjednoczonych – podała państwowa agencja informacyjna BiełTA. – Będziemy pracować nad tym, aby tę wizytę w USA zorganizować – powiedział dziennikarzom amerykański wysłannik po spotkaniu z Łukaszenką.– Rozmawialiśmy o stosunkach Białorusi i USA, o tym, co myśli Łukaszenka o wojnie w Iranie i jak sytuacja będzie się rozwijać – dodał Coale. Podkreślił, że dla strony amerykańskiej „bardzo cenne” jest poznanie stanowiska białoruskiego przywódcy.Wizyta Coale’a jest kolejną w ciągu ostatnich kilku miesięcy – wcześniej amerykański wysłannik odwiedził Mińsk w grudniu 2025 roku. Wśród 123 uwolnionych wówczas osób znaleźli się m.in. laureat Pokojowej Nagrody Nobla Aleś Bialacki, polityk Wiktar Babaryka, który miał wystartować w wyborach prezydenckich w 2020 roku jako rywal Łukaszenki, oraz członkini jego sztabu Maryja Kalesnikawa.Zgodnie z szacunkami organizacji zajmujących się ochroną praw człowieka, na Białorusi status więźnia politycznego ma ok. 1,1 tys. osób.Szef MSZ Białorusi na granicy z PolskąRównolegle do wizyty amerykańskiego wysłannika na przejściu granicznym Brześć-Terespol pojawił się szef białoruskiej dyplomacji. Jego obecność przy granicy z Polską zbiegła się w czasie z rozmowami prowadzonymi w Mińsku, co przez niektórych jest interpretowane jako element szerszej gry politycznej Mińska wobec Zachodu.Czytaj także: Łukaszenka radzi kobietom kablowanie. „Piszcie do mnie”