Chwalił SAFE i... Jacek Włosowicz został wyrzucony z klubu Prawa i Sprawiedliwości. – poinformował o tym w mediach społecznościowych senator Stanisław Karczewski. To pokłosie jego krytycznych słów pod adresem partii za sprzeciw wobec programu SAFE. O możliwości wykluczenia z klubu dowiedział się z internetu – powiedział w rozmowie z TVP Info. Po wczorajszych informacjach medialnych, senator poinformował w środę, że „nikt się do niego w tej sprawie nie odezwał”.Jacek Włosowicz w rozmowie z reporterką TVP Info, Karoliną Bielińską, powiedział m.in.: – Moje byłe środowisko, moją partię, zmusiłem do działania, bo zarówno pan marszałek (Stanisław) Karczewski odezwał się do mnie w porannych godzinach, oznajmiając mi tę decyzję, jak i pan rzecznik PiS przesłał mi odpowiedni dokument. To sucha decyzja, że już nie jestem członkiem tego klubu.Pismo nie zawiera żadnych argumentów czy uzasadnienia decyzji. – We wczorajszym przekazie medialnym jeden z panów ocenił mnie, że mentalnie jestem po stronie (Donalda) Tuska. To bardzo nieeleganckie w stosunku do mnie, jak i w stosunku do pana premiera Tuska – podkreślił senator.– A ocenianie mojej mentalności? (…) Niech zajmą się swoimi sprawami i swoją mentalnością – dodał.Czytaj także: Marszałek Sejmu stopuje prezydencki projekt ustawy. „Nie nadam mu numeru”„Chodzi o emocje, że to nie my”Senator PiS we wtorek w TVN24 pytany o program SAFE ocenił, że stanowi on „bardzo duży impuls finansowy i gospodarczy” dla Polski. Wyraził też niezadowolenie z obecnego kierunku partii.Dopytywany, czemu PiS jest przeciw SAFE odparł, że górę wzięły emocje, wynikające z faktu, że nie jest to ich program. – Chodzi o emocje, że to nie my – dodał Włosowicz.Włosowicz pytany o to, czy żałuje wypowiedzianych słów, podkreślił, że „to nie jest kwestia żałowania, bo to nie jest kwestia emocji, tylko to jest kwestia odpowiedzialności za sprawowany mandat, za rzeczy, za sytuacje, o których my decydujemy, a będą miały kluczowy wpływ dla naszego kraju”.Jacek Włosowicz był członkiem PiS w latach 2002-2011. W grudniu 2011 roku dołączył do tworzącej się wówczas Solidarnej Polski, partii, którą po odejściu z PiS założył Zbigniew Ziobro. W 2022 roku Włosowicz został z Solidarnej Polski wykluczony. Obecnie jest bezpartyjny, w wyborach parlamentarnych w 2023 roku kandydował z list PiS.Czytaj także: Powstaje Ośrodek Systemów Autonomicznych. MON podpisało umowęKE nie wymaga drogi ustawowejSenator, mówiąc o głosowaniu nad ustawą o SAFE w Sejmie, potwierdził, że głosował na „tak” i wyraził nadzieję, że „rząd znajdzie odpowiedni sposób jej wprowadzenia”. – Należy przypomnieć, bo nie wszyscy wiedzą, że Komisja Europejska wcale nie wymaga drogi ustawowej. (…) A tak mieliśmy konkretną dyskusję w obu izbach parlamentu, przy połączonych komisjach w Senacie, że mogliśmy znaki zapytania, jeżeli takie się pojawiają, bo to poważna decyzja, wszystkie wyjaśnić. Odniósł się też do sprawy przewartościowania ws. SAFE, o którym wspominał wcześniej. Chodzi o to, że posłowie do pewnego momentu byli za programem, a ostatecznie w Sejmie zagłosowali przeciw niemu. – Przewartościowanie odnosiło się do samej decyzji. To słowo nie może oznaczać zmiany głównego myślenia. Sądzę, że PiS w dalszym ciągu jest za tym, by wzmacniać bezpieczeństwo – zaznaczył.Kierunek polityczny PiS „zakrawa już na nacjonalizm”– Natomiast jeżeli o sama politykę Prawa i Sprawiedliwości chodzi, to uważam, że następują zmiany. Ta partia, to nie jest partia, którą tworzyliśmy w 2001 roku i później przez wiele lat budowaliśmy. To jest partia, której poglądy są o wiele bardziej na prawo, na tyle na prawo, że (…) to już zakrawa na nacjonalizm – podkreślił. – Sprawianie wrażenia, że możemy zbudować pozycję poza organizacjami międzynarodowymi, wystawiając siebie na piedestał, równocześnie dezawuując inne narody… Nie, tak nie możemy się zachowywać – dodał. Czytaj także: Kulisy zbrojeń. „Polska przestaje być portfelem dla zachodnich koncernów”