Krzysztof Gawkowski w „Gościu poranka”. – Prezes NBP to mały krętacz, który z premedytacją osłabiał polską gospodarkę. Realizował politykę, która miała pomagać PiS i doprowadziła do 18-procentowej inflacji. Dziś Glapiński chce pomagać prezydentowi – powiedział w „Gościu poranka” w TVP Info minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski. Polska zainwestuje bilion złotych w ciągu najbliższej dekady w energetykę, infrastrukturę, linie przesyłowe i elektrownie – zapowiedział w środę premier Donald Tusk.Mariusz Piekarski, prowadzący „Gościa poranka”, zapytał wicepremiera, ministra cyfryzacji o jego stanowisko w tej sprawie.Bilion na energetykę. Technologie potrzebują prądu– To jest jeden z postulatów, o których rozmawialiśmy od wielu miesięcy. Jeżeli chcemy rozwijać transformację cyfrową w Polsce, inwestować w sztuczną inteligencję i centra przetwarzania danych, jeśli chcemy, aby inwestorzy rozwijali tu nowe technologie, to bez energii się nie da – powiedział Gawkowski.– Potrzeba bardzo dużo energii dla sztucznej inteligencji, ponieważ każde centrum danych, każdy superkomputer i każdy element związany z chipami, które dają poczucie mocy sprawczej przy AI, generują ogromne zapotrzebowanie. Bez tego trudno będzie nam zbudować kompetencje w tym zakresie. Budujemy w Polsce fabryki sztucznej inteligencji. Każda z nich będzie zużywać ogromne ilości energii, a zapotrzebowanie jest dużo większe – dodał.– Premier zaproponował bilion złotych w perspektywie 10 lat. W Polsce mamy już kilka dróg, które do tego prowadzą. Po pierwsze, inwestujemy w budowę elektrowni jądrowej – to setki miliardów złotych. Po drugie, rozwijamy offshore, który jest kolejnym elementem napędzającym rozwój energetyki. Odnawialne źródła energii są niezbędne i stanowią element suwerenności energetycznej państwa. Po trzecie, musimy zainwestować ogromne środki w przesył energii – od lat nie było wymiany infrastruktury. Bez energetyki nie będzie przyrostu PKB ani rozwoju cyfrowego. Dlatego jest to dziś tak priorytetowe dla rządu – podkreślił.„Glapiński to mały krętacz”Jak informuje czwartkowa „Rzeczpospolita”, Najwyższa Izba Kontroli przeprowadzi kontrolę w Narodowym Banku Polskim. NIK ma skontrolować całość działalności instytucji, w tym sposób wydawania rocznego budżetu przekraczającego 2 mld zł oraz koszty umów zewnętrznych, sięgające setek milionów złotych.– Dobrze, że będzie kontrola, bo ja nie wierzę prezesowi NBP i temu, co robi w banku centralnym. Pan Glapiński to mały krętacz, który z premedytacją osłabiał polską gospodarkę, nie mówił prawdy o inflacji i – jak wskazywali niektórzy eksperci – nie realizował wytycznych Rady Polityki Pieniężnej. Realizował politykę, która miała pomagać PiS i doprowadziła do 18-procentowej inflacji. Dziś Glapiński chce pomagać prezydentowi. Zaproponował program „SAFE 0 proc.”, który nie ma żadnych szczegółów – nie przedstawiono warunków, a z prezentacji wynika, że mogą to być pożyczki i kredyty droższe niż te europejskie – powiedział Gawkowski w „Gościu poranka”.– Wierzę w mądrość kontrolerów NIK, którzy wiedzą, co sprawdzać i czego szukać. Skoro prezes Glapiński zapewnia, że wszystko jest poukładane i są pieniądze, to mam jedno pytanie: gdzie one są w budżecie? Zysk Narodowego Banku Polskiego powinien być dostępny dla Polaków, m.in. na obronność. W grudniu ubiegłego roku Glapiński informował, że straty wynoszą 100 mld zł. Minęły trzy miesiące i nagle są pieniądze? Krętactwo w tej sprawie jest olbrzymie – dodał.Cyberatak na urząd miasta w MyszkowieW środę, 18 marca doszło do cyberataku na infrastrukturę IT urzędu miasta w Myszkowie.„W trybie pilnym wszczęto procedury kryzysowe. Odpowiednie służby państwa zajmują się sprawą, a incydent został zgłoszony do Urzędu Ochrony Danych Osobowych” – poinformował na platformie X minister cyfryzacji.Minister został zapytany w „Gościu poranka”, czy od wybuchu wojny na Bliskim Wschodzie zmienił się kierunek ataków cybernetycznych.– Nie zmieniła się liczba ataków – nadal jest ich bardzo dużo. Dziennie odnotowujemy od 2 do 3 tys. zgłoszeń. To pokazuje, że jesteśmy jednym z najbardziej atakowanych państw na świecie. Polska odpiera ponad 99 proc. wszystkich ataków. Widzimy duże zainteresowanie ze strony różnych adwersarzy – zarówno przestępców, jak i zorganizowanych grup, które można określić mianem cyberterrorystów, np. z Rosji – powiedział Gawkowski.Czytaj też: Polskie cyberwojska zacieśniają współpracę z USA. „Dowód na silny sojusz”