Zaskoczenie w Rosji. Prokremlowski bloger Ilja Remesło ostro skrytykował Władimira Putina za pośrednictwem Telegrama. Propagandysta wymienił pięć powodów, dla których przestał popierać rosyjskiego dyktatora. W swoim wpisie Remesło wymienił pięć powodów, dla których przestał wspierać Putina. Bloger zarzucił prezydentowi nieskuteczność podczas wojny w Ukrainie, szkody dla rosyjskiej gospodarki, cenzurę mediów, długość rządów (27 lat realnej władzy) i stłamszenie opozycji.„Władimir Putin nie jest prawowitym prezydentem. Władimir Putin powinien ustąpić ze stanowiska i zostać postawiony przed sądem jako zbrodniarz wojenny i złodziej” – podsumował Remesło.Zobacz także: Kreml odcina i kontroluje internet. Rosjanie na potęgę kupują pageryZarzuty z serca reżimuOtwarta krytyka na rosyjskiego przywódcy jest bezprecedensowa, także z uwagi na to, że przyszła z niespodziewanej strony. Remesło był dotychczas bardzo przychylny władzom na Kremlu i należy do prowojennego środowiska tzw. „Z-blogerów”. Bloger pomógł m.in. wyeliminować z życia publicznego głównego rosyjskiego opozycjonistę Aleksieja Nawalnego.„42-letni Remesło zbudował swój wizerunek publiczny na walce z Nawalnym (i jego kluczowymi sojusznikami), którą rozpoczął na długo przed wojną. Wielokrotnie składał na niego donosy do różnych agencji. Zeznawał także jako świadek oskarżenia w procesie Nawalnego, który skończył się zamknięciem polityka w kolonii karnej” – podaje niezależny rosyjski portal Meduza.Z kolei portal The Moscow Times ocenia, że Remesło „od dawna pełnił rolę „psa bojowego” Kremla, wykorzystując swoje wykształcenie prawnicze do składania skarg przeciwko aktywistom i krytykom reżimu”. Sprawa jest tym ciekawsza, że według wpisów blogera pozostaje on w Rosji i nie planuje wyjazdu.Zobacz też: Rosja tonie, ale powoli. „Rząd ma realnie około 50 mld dolarów rezerw”