Esmail Chatib nie żyje. Esmail Chatib, szef irańskiego wywiadu został zabity w izraelskim nalocie. Tel Awiw kontynuuje polowanie na elitę władzy reżimu ajatollahów. Informację o śmierci Chatiba potwierdził prezydent Iranu Masud Pezeszkian.„Tchórzliwe zabójstwo moich drogich kolegów Esmail Chatiba, Alego Laridżaniego i Aziza Nasirzadeha, a także niektórych członków ich rodzin i towarzyszącego im zespołu, złamało nam serca” – napisał Pezeszkian w mediach społecznościowych.Ogromne straty już pierwszego dniaOd początku wojny USA i Izraela z Iranem jasne było, że żaden liczący się członek reżimu ajatollahów nie może spać spokojnie. Pokazał to udany nalot na siedzibę najwyższego przywódcy Iranu Alego Chameneia w pierwszych godzinach bombardowań. Przywódca rządził Iranem od 37 lat i dotychczas wydawał się nietykalny.Jak szybko się okazało, Chamenei był tylko jednym z wielu przedstawicieli reżimu wyeliminowanych pierwszego dnia konfliktu podczas intensywnych nalotów na Teheran. Śmierć poniósł, m.in. Ali Szamchani, główny doradca najwyższego przywódcy oraz Mohammad Pakpur, naczelny dowódca Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej, które jest jednym z dwóch zbrojnych ramion reżimu.W izraelsko-amerykańskim nalocie zabity został również Aziz Nasirzade, minister obrony Iranu oraz Mohammad Shirazi, wojskowy, który pełnił rolę łącznika między siłami zbrojnymi, a najwyższym przywódcą, a także Abdolrahim Mousavi, szef sztabu irańskich sił zbrojnych.Zobacz też: Najwyższy przywódca Iranu Ali Chamenei nie żyjePolowanie na pozostałości reżimu AjatollahówWydaje się, że Izrael – pomimo likwidacji czołowych członków irańskiego reżimu – kontynuuje celowane ataki w pozostałości teherańskiej elity. Na to wskazują m.in. najnowsze izraelskie naloty na wspomnianego już Esmaila Chatiba, szefa wywiadu, a takżę – niespełna dzień wcześniej – na Alego Laridżaniego, szefa Najwyższej Rady Bezpieczeństwa Narodowego.Polityk był jednym z najważniejszych przedstawicieli irańskich władz i należał do ścisłego kręgu zaufanych osób Chameneia. Rada, którą kierował, odpowiadała m.in. za irańską politykę nuklearną. Jest wysoce prawdopodobne, że w miarę przedłużającego się konfliktu dojdzie do kolejnych ataków wymierzonych we władze Iranu.Kto może być kolejnym celem Tel Awiwu? Idąc kluczem wcześniejszych ataków najbardziej prawdopodobnymi kandydatami do eliminacji są obecni, czołowi politycy reżimu: nowy Najwyższy Przywódca Iranu Modżtaba Chamenei i syn poprzedniego lidera, a także prezydent Iranu Masoud Pezeszkian i minister spraw zagranicznych Abbas Aragczi.Zobacz także: Iran wściekły na Trumpa. „Nie będziemy negocjować ze Stanami Zjednoczonymi”Izraelska strategia zamachówAtaki powietrzne Izraela w członków reżimu określane są często jako zamachy, choć zabójstwa nie są przeprowadzane „tradycyjnie”, np. za pomocą trucizny, podłożeniem bomby, czy strzałem z karabinu. Ataki spełniają jednak kryteria zamachów, ponieważ są wymierzone w konkretnych członków reżimu i wymagane jest do nich doskonałe rozpoznanie wywiadowcze.Tak duża skuteczność izraelskich ataków i szerokie spektrum celów wskazują na głęboką infiltrację reżimu ajatollahów przez Tel Awiw.Portal Al-Jazeera wskazuje, że taktyka Izraela nie jest „standardową praktyką wojenną”. Analityk arabskiego portalu Marwan Bishara zauważył, że „wojen nie zaczyna się od zabijania przywódców politycznych”.– Ten program zabójstw ma charakter gangsterski, to terroryzm, a nie norma wojenna – mówi Bishwara, w rozmowie z Al-Jazeerą.Zobacz również: Nocny ostrzał Izraela. Są ranniCzy taktyka jest skuteczna?Pomimo ogromnych sukcesów wydaje się, że celowane ataki mają ograniczoną skuteczność: Iran i jego sojusznicy w dalszym ciągu wystrzeliwują setki rakiet i dronów dziennie. Pozostałości reżimu w dalszym ciągu są też w stanie paraliżować główny szlak handlowy – cieśninę Ormuz i uderzać w sojuszników USA w regionie.Sprawę zamachów skomentował Abbas Aragczi, irański szef MSZ. Polityk stwierdził, że Iran posiada „silną strukturę polityczną z ugruntowanymi instytucjami politycznymi, gospodarczymi i społecznymi”, a „obecność lub brak jednej osoby nie ma wpływu na tę strukturę”.Czytaj więcej: Człowiek Trumpa rezygnuje. „Ta wojna jest pod naciskiem Izraela”