Ukraińcy przedstawili raport. Minionej doby na kilku frontach doszło do 286 starć między siłami rosyjskimi i ukraińskimi – przekazał w środę rano Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy. Z raportu wynika, że obrońcy zadali przeciwnikowi znaczne straty. Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy poinformował, że we wtorek wyeliminowano 1710 żołnierzy wroga (około 1 282 570 od początku pełnoskalowej agresji) oraz między innymi 3 czołgi (11786), 11 opancerzonych wozów bojowych piechoty (24 229) i 29 systemów artyleryjskich (38 506).W marcu tylko raz Ukraińcy zabili bądź ranili powyżej tysiąca okupantów. Wtorkowy wynik jest też najwyższym od 17 grudnia ubiegłego roku, gdy wyeliminowano 1730 żołnierzy rosyjskich oraz zwerbowanych przez nich obcokrajowców.Najbardziej intensywne walki toczą się w rejonie Konstantynówki i na froncie Pokrowskim w obwodzie donieckim, gdzie Rosjanie próbują przełamać kolejną linię obrony. Mimo lokalnych sukcesów Ukraińców inicjatywa leży po stronie reżimu Władimira Putina.Zełenski obawia się ruchu USAOddalają się także rozmowy pokojowe. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski oświadczył w rozmowie z BBC, że ma złe przeczucia co do rozwoju procesu pokojowego. Jako jeden z powodów wskazał zaangażowanie USA w wojnę w Iranie. Po wybuchu konfliktu na Bliskim Wschodzie trójstronne amerykańsko ukraińsko-rosyjskie spotkania zostały wstrzymane i są stale przekładane.Mimo to, według Zełenskiego, trwają kontakty ukraińskiej delegacji z USA. Jak dodał prezydent Ukrainy, wie, że Amerykanie codziennie rozmawiają z Rosjanami. Coraz częściej pojawiają się głosy o możliwym wyjściu USA z procesu negocjacyjnego.W środę 18 marca minęła 12. rocznica nielegalnej aneksji Krymu przez Rosję w wyniku interwencji zbrojnej i pseudoreferendum, które władze Ukrainy i Zachód uznały za nielegalne. Moskwa długo zaprzeczała, by to jej żołnierze uczestniczyli w tej operacji, określając wojskowych jako „uprzejmych ludzi”, którzy pospieszyli z pomocą mieszkańcom półwyspu. Zaprzecza też, by anektowała terytorium Ukrainy. Nazywa ten akt niesprowokowanej agresji „przyłączeniem” oraz „przywróceniem historycznej sprawiedliwości”.Mieszkańcy Krymu zwalczają RosjanOd początku okupacji na półwyspie działa ukraińska partyzantka. Do najbardziej aktywnych organizacji należą między innymi Żółta Wstążka, Czarna Mewa, Krymscy Partyzanci i ruch Atesz. Rząd w Kijowie zarzuca Rosji prześladowanie mieszkańców półwyspu, próbę zmiany jego struktury demograficznej i przekształcenie Krymu w bazę wojskową wykorzystywaną w agresji na Ukrainę. Zapowiada też, że Ukraina w przyszłości odzyska Krym.Przyszłość Krymu i innych okupowanych przez Rosję terytoriów jest jednym z najważniejszych elementów trwających negocjacji pokojowych, w których pośredniczą USA. W pierwotnej propozycji porozumienia pokojowego, którą amerykański prezydent Donald Trump przedstawił w listopadzie 2025 roku, zapisano, że Krym i okupowany Donbas zostałyby faktycznie uznane za terytorium Rosji.Czytaj także: Tego nie było na ukraińskim froncie od 2023 rokuPlan spotkał się ze stanowczą krytyką Zełenskiego i wielu państw europejskich, które uznały, że zawiera zbyt daleko idące ustępstwa na rzecz Rosji. Kijów przedstawił własny projekt umowy, a amerykańska propozycja była modyfikowana. Negocjacje między Ukrainą i Rosją dotąd nie przyniosły rozwiązania konfliktu.Łukasz Zaranek, autor artykułu, od lat śledzi tematykę militarną i rozwój broni. Jego zainteresowania to przede wszystkim geopolityka oraz konflikty międzynarodowe.