„Sprawdzimy jego autentyczność”. Ambasada RP w Kijowie wyjaśnia okoliczności wystawienia na jednym z ukraińskich portali internetowych oferty sprzedaży przedmiotu opisanego jako Order Wojenny Virtuti Militari – poinformował szef placówki dyplomatycznej Piotr Łukasiewicz. Zaapelował także o powstrzymanie się od udziału w aukcji. We wtorek Instytut Pamięci Narodowej poinformował, że na jednym z ukraińskich portali internetowych pojawiła się oferta sprzedaży Orderu Wojennego Virtuti Militari, którym odznaczono kpt. Juliusza Romana Heinzla, oficera zamordowanego przez NKWD wiosną 1940 roku.Szef ambasady RP w Kijowie Piotr Łukasiewicz przekazał w środę, że kierowana przez niego placówka dyplomatyczna podjęła działania w związku z tą sprawą. „Placówka pozostaje w stałym kontakcie z ukraińskimi służbami oraz właściwymi instytucjami i prowadzi działania mające na celu wyjaśnienie okoliczności tej sprawy oraz zabezpieczenie odznaczenia” – napisał na portalu X Łukasiewicz.„Sprawdzimy jego autentyczność” – dodał.Zaapelował także o powstrzymanie się od udziału w aukcji. „Jednocześnie, mając na uwadze wrażliwy charakter sprawy, proszę o weryfikowanie informacji i upowszechnianie jedynie oficjalnych komunikatów. W sytuacji wojennej oraz konfrontacji propagandowej wszelkie wpisy i apele przesądzające o sprawie mogą karmić propagandę naszych przeciwników” – zaznaczył.Kpt. Juliusz Roman HeinzelIPN przypomniał, że kpt. Juliusz Roman Heinzel był potomkiem zasłużonych dla Łodzi fabrykantów pochodzących z Niemiec, bohaterem wojny z bolszewikami. Dowodził jednym ze szwadronów 16. Pułku Ułanów Wielkopolskich. Za męstwo na polu walki został odznaczony Krzyżem Srebrnym Orderu Wojskowego Virtuti Militari, Medalem Pamiątkowym za Wojnę 1918-1921 i Medalem Dziesięciolecia Odzyskanej Niepodległości.Do czynnej służby wojskowej wrócił we wrześniu 1939 roku. „Podobnie jak tysiące innych oficerów rezerwy trafił do sowieckiej niewoli. Wiosną 1940 r. z obozu w Starobielsku został przewieziony do Charkowa, zamordowany w piwnicach więzienia NKWD i pogrzebany niedaleko wsi Piatichatki. Jego los podzieliło około 3800 polskich oficerów” – podkreślono. Kapitan Heinzel spoczywa na otwartym 17 czerwca 2000 r. Cmentarzu Ofiar Totalitaryzmu w Charkowie.Czytaj także: Nagroda im. Kutza dla Smarzowskiego. „Najważniejszym lustrem jest czas”