Odwołano blisko 450 lotów. To będzie prawdziwa czarna środa dla podróżnych korzystających z lotniska Berlin Brandenburg. Nie odleci stamtąd, ani nie wyląduje tam żaden samolot. Powodem jest strajk lotniskowego personelu, który walczy o 6-procentową podwyżkę płac. Ponad 50 tysięcy pasażerów musi zmienić swoje plany. Strajkuje ponad dwa tysiące pracowników – to przede wszystkim personel obsługi naziemnej z płyty lotniska. Bez obsługi oświetlenia pasa startowego i osób pilnujących, by nic na nim się nie znalazło można lądować, ale żadna linia lotnicza nie decyduje się na takie ryzyko. Tym bardziej, że w proteście bierze udział też lotniskowa straż pożarna czy kierowcy pojazdów rozprowadzających samoloty. Wszyscy walczą o sześć procent podwyżki, kiedy pracodawcy oferują im jeden procent.57 tysięcy podróżnych zostało na lodzieWezwanie związku zawodowego Verdi do strajku oznacza skreślenie z rozkładu wszystkich, blisko 450-ciu lotów, którymi przyleciałoby lub odleciało 57 tysięcy podróżnych. Dotyczy to także osób podróżujących z Polski – leżące 100 kilometrów od granicy na Odrze lotnisko jest popularne wśród podróżujących Polaków.Zobacz także: Drony nad lotniskiem w Berlinie. „Stoi za tym Rosja”Strajk potrwa do północy. W czwartek (19.03) z kolei w kilku niemieckich landach strajkować będą pracownicy komunikacji publicznej.