„Raport specjalny EXTRA”. Program „Raport Specjalny” zajął się sprawą Jacka Jaworka. 10 lipca 2021 roku mężczyzna zastrzelił swojego brata, bratową i bratanka. A potem zniknął. Ta szokująca zbrodnia była tematem najnowszego reportażu, który był emitowany w niedzielę na antenie TVP info. Według ustaleń śledczych Jacek Jaworek w nocy 10 lipca 2021 roku w miejscowości Borowce w powiecie częstochowskim zastrzelił brata, bratową oraz 17-letniego bratanka. Przeżył jedynie 13-letni wówczas syn małżeństwa, który ukrył się, a następnie uciekł z rodzinnego domu, gdzie doszło do potrójnego zabójstwa.Po zbrodni ślad po Jaworku przepadł. Mimo blokad dróg i szeroko zakrojonych poszukiwań z użyciem śmigłowców, dronów oraz psów tropiących, mężczyzny nie udało się zatrzymać. Śledczy podejrzewali, że mógł ukrywać się poza granicami Polski. Został wpisany na listę najbardziej poszukiwanych przestępców w Unii Europejskiej.Zwłoki Jacka Jaworka obok boiskaZwłoki Jacka Jaworka z raną postrzałową głowy znaleziono 19 lipca 2024 roku w Dąbrowie Zielonej obok boiska sportowego. To około kilometra od cmentarza, na którym pochowano ofiary zbrodni sprzed ponad trzech lat, a także około pięciu kilometrów od miejscowości, w której jej dokonano.Śledczy nie mają wątpliwości, że Jaworek popełnił samobójstwo. Obok zwłok zabezpieczono broń palną. Na jego ciele – poza raną postrzałową głowy – nie znaleziono ani innych obrażeń, które mogłyby doprowadzić do śmierci, ani śladów walki. Poszukiwanego mężczyzny podczas oględzin nie rozpoznała siostra.Jego tożsamość potwierdziły dopiero wyniki badań identyfikacyjnych DNA. Opinia biegłych z zakresu balistyki potwierdziła natomiast, że użył do tego tej samej broni, z której trzy lata wcześniej zamordował członków rodziny.Po znalezieniu zwłok zostało wszczęte śledztwo w sprawie utrudniania postępowania karnego przeciwko Jackowi Jaworkowi. 7 sierpnia 2024 roku przeszukano dom Teresy D., ustalono bowiem, że mężczyzna się tam ukrywał. Kobieta – ciotka mordercy – przyznała wówczas, że siostrzeniec faktycznie u niej przebywał.Śledztwo w sprawie zbrodni umorzoneW listopadzie ubiegłego roku w Myszkowie ruszył proces 75-letniej Teresy D., oskarżonej o ukrywanie siostrzeńca i utrudnianie postępowania. Kobieta oświadczyła, że rozumie treść stawianego jej zarzutu i przyznaje się do winy. Grozi jej do pięciu lat więzienia. Samo śledztwo w sprawie potrójnego zabójstwa w Borowcach zostało umorzone ze względu na śmierć sprawcy.Sprawie Jaworka przyjrzeli się dziennikarze programu „Raport specjalny”. Przeanalizowali dowody i działania policji. Czy mordercę można było wcześniej ująć i postawić przed sądem? – zastanawiali się w podcaście „Raport specjalny EXTRA”.Czytaj także: „Raport specjalny EXTRA”. Brutalna prawda o egzorcyzmach. Kulisy reportażu o nadużyciach księży