Dane utajnione. Ukraiński startup Deftak opracował bomby kierowane do dronów. Przedstawiciel firmy przedstawił projekt podczas targów Arsenał Tałantiw (Arsenał Talentów) w Kijowie. Ukraiński portal Militarnyj wskazał, że amunicja kierowana może zmieniać tor lotu po zrzuceniu, aby precyzyjniej trafiać w cel. W przeciwieństwie do pocisków i bomb konwencjonalnych, które poruszają się wyłącznie po trajektorii balistycznej, pociski kierowane posiadają system naprowadzania.Amunicja Deftak jest wyposażona głowicę bojową, kamerę i obsługującą system elektronikę. Obrazowanie komputerowe pozwala operatorowi uderzyć dokładnie w odpowiednie miejsce. „Istnieje również kilka rodzajów oprogramowania do sterowania lotem i obserwacji” – wyjaśnił przedstawiciel firmy.Amunicja przetestowana w warunkach bojowychAmunicję kierowaną testowano już z dronami wielowirnikowymi, planowane jest także zintegrowanie jej z bezzałogowcami typu samolotowego. Bomby zostały przetestowane także w warunkach bojowych. Firma twierdzi, że wykazują skuteczność nawet bez użycia systemu GPS, którego sygnał często zakłócają Rosjanie.Deftak pracuje obecnie nad zakończeniem kodyfikacji nowej broni i planuje podpisanie umów z Ministerstwem Obrony Ukrainy. Zapewnia, że jej technologia jest nawet dziesięciokrotnie tańsza niż tradycyjne systemy. Dane technicznie bomb pozostają utajnione.Czytaj także: Laserem w drona. USA mają sposób na irańskie ShahedyKolejnym etapem rozwoju tej broni ma być zastosowanie systemu naprowadzania laserowego. W ubiegłym roku w startup Deftak zainwestował europejski fundusz obronny Darkstar. Kwota wsparcia wyniosła 600 tysięcy euro.Łukasz Zaranek, autor artykułu, od lat śledzi tematykę militarną i rozwój broni. Jego zainteresowania to przede wszystkim geopolityka oraz konflikty międzynarodowe.