Zmiany w prawie wyborczym do PE . Rada Europejska zgodziła się na zmianę europejskiego prawa wyborczego, otwierając drogę do wprowadzenia nowych zasad zaproponowanych przez Parlament Europejski. Chodzi o umożliwienie europosłankom w ciąży oraz młodym matkom udziału w głosowaniach plenarnych poprzez pełnomocnika. To rozwiązanie ma ułatwić łączenie obowiązków politycznych z macierzyństwem – i jest wyraźnym sygnałem, że europejska polityka zaczyna dostosowywać się do realiów życia.Metsola: od deklaracji do działaniaDo decyzji odniosła się przewodnicząca Parlamentu Europejskiego, Roberta Metsola, podkreślając, że to efekt konsekwentnych działań samego Parlamentu.„To ważny krok naprzód dla kobiet posłanek do Parlamentu Europejskiego i wyraźny sygnał dla każdej kobiety myślącej o kandydowaniu na urząd w Europie. Jeszcze nie dotarliśmy do celu, ale już teraz przekształcamy to zobowiązanie w rzeczywistość” – napisała Metsola w mediach społecznościowych. Czytaj także: Tankowce zaczynają przepływać. „To znak, jak niewiele pozostało Iranowi”Jak będą działać nowe przepisyZgodnie z propozycją Parlamentu Europejskiego, europosłanki będą mogły przekazać swój głos innemu posłowi:· na trzy miesiące przed przewidywaną datą porodu,· do sześciu miesięcy po narodzinach dziecka.To rozwiązanie ma zapewnić ciągłość reprezentacji wyborców, bez zmuszania kobiet do wyboru między zdrowiem, rodziną a obowiązkami publicznymi.publicznymi.Rada wprowadza zmianyDecyzja Rady Europejskiej spotkała się z pozytywnym odbiorem także ze strony państw członkowskich. Wiceminister ds. europejskich Cypru, Marilena Raouna, podkreśliła, że nowe przepisy wzmacniają równość i zaufanie do instytucji demokratycznych.Zmiany mają jednak nie tylko wymiar symboliczny. Rada uzupełniła pierwotną propozycję Parlamentu, aby statut posłów do Parlamentu Europejskiego określał ogólne warunki regulujące takie delegowanie głosu, zapewniając zgodność z zasadami przejrzystości, rozliczalności, identyfikowalności, pewności prawnej i uczciwości głosowania. Ponadto regulamin Parlamentu Europejskiego powinien określać tryb takiego delegowania głosu.Czytaj także: Wiedeń centrum rosyjskiego wywiadu. Anteny szpiegujące na dachach budynkówCo dalej z reformą?Choć osiągnięto porozumienie, proces legislacyjny jeszcze się nie zakończył. Teraz:· tekst trafi do Parlamentu Europejskiego w celu zatwierdzenia,· następnie wróci do Rady do formalnego przyjęcia,· ostatecznie musi zostać ratyfikowany przez wszystkie państwa członkowskie.Dopiero wtedy nowe przepisy wejdą w życie.Parlament Europejski inicjatorem zmianWarto przypomnieć, że to Parlament Europejski był inicjatorem całej reformy. Już w listopadzie 2025 roku przyjął rezolucję w sprawie zmiany aktu wyborczego UE. Obecne przepisy wymagają osobistego udziału w głosowaniu, co w praktyce wyklucza część kobiet z aktywnego udziału w pracach parlamentarnych w czasie ciąży i po porodzie.Obecnie posłanki, które są w zaawansowanej ciąży lub przebywają na urlopie macierzyńskim, nie mogą głosować, chyba że pojadą do Strasburga, gdzie głosowania plenarne odbywają się mniej więcej raz w miesiącu.Debata na temat szerszych reformJak twierdzą dyplomaci zaznajomieni z przebiegiem rozmów e Radzie Europejskiej, w dyskusjach za zamkniętymi drzwiami kilka krajów, w tym Holandia, Dania, Szwecja i Finlandia, naciskało na rozszerzenie systemu na ojców i posłów do Parlamentu Europejskiego przebywających na długoterminowym zwolnieniu lekarskim.Jednak Węgry i Włochy sprzeciwiły się poszerzeniu zakresu.Czytaj także: Liczba ataków wzrosła czterokrotnie. Szojgu boi się o Rosję