Krytyka służb. Brytyjska Służba Bezpieczeństwa MI5 zgodziła się wypłacić odszkodowanie i oficjalnie przeprosić kobietę, która padła ofiarą przemocy ze strony jednego z agentów. Mężczyzna miał m.in. wykorzystać seksualnie, przetrzymywać ją wbrew jej woli i zaatakować maczetą. Sprawa ma źródło w śledztwie przeprowadzonym cztery lata temu przez BBC. Ujawniono wówczas, że funkcjonariusz określany jako „Agent X” miał neonazistowskie i mizoginiczne poglądy.Dziennikarze ustalili, że mężczyzna znęcał się nad kobietą, znaną jako „Beth”, nadal pracując dla wywiadu.Agent MI5 oskarżony o brutalną przemocPo tym, jak w sądzie nie udało się podważyć wiarygodności kobiety, MI5 zaproponowało jej ugodę i wypłatę odszkodowania, którą przyjęła.Szef MI5, Ken McCallum, przeprosił za błędy popełnione przez służbę. Przyznał, że w trakcie postępowania oparto się na nieprawdziwych dowodach.Między innymi dzięki tej sprawie służba rozpoczęła program mający poprawić jakość dokumentowania i zarządzania informacjami.W 2021 roku McCallum próbował podważyć ustalenia BBC, kontaktując się z jego szefem, Timem Davie'em, i określając materiał jako nieprecyzyjny. Kolejne dowody wskazały jednak, że agent groził nawet śmiercią partnerce i jej dziecku.„Beth” poznała mężczyznę przez portal randkowy. Następnie zamieszkali razem w Wielkiej Brytanii. Jak relacjonowała, początkowo sprawiał dobre wrażenie, lecz później ujawnił skłonności do przemocy. Kobieta oskarżyła go o gwałt, przemoc fizyczną oraz stosowanie przymusu.Jedno z nagrań przedstawia sytuację, w której Agent X grozi jej śmiercią i atakuje ją maczetą.Czytaj także: Izrael informuje o śmierci Ali Laridżaniego. Na jego koncie nowy wpis