Polak wśród laureatów. W nocy z niedzieli na poniedziałek w Dolby Theatre w Los Angeles odbyła się gala wręczenia najważniejszych nagród filmowych. Ceremonia była prowadzona przez Conana O’Briena. Wielkim zwycięzcą tegorocznych Oscarów okazał się film Paula Thomasa Andersona „Jedna bitwa po drugiej” – 13 nominacji zamienił na sześć statuetek. Jessie Buckley zdobyła Oscara dla najlepszej aktorki pierwszoplanowej. Irlandka została nagrodzona za rolę żony Williama Szekspira w dramacie „Hamnet” w reżyserii Chloé Zhao. Triumfatorką 98. Oscarów – z sześcioma statuetkami – została „Jedna bitwa po drugiej” Paula Thomasa Andersona. Opowieść o grupie byłych rewolucjonistów jednoczących się, by uratować córkę swego towarzysza, zapewniła grającemu rolę drugoplanową Seanowi Pennowi trzeciego Oscara w karierze.Aktor nie pojawił się na gali, by odebrać statuetkę. – Seana Penna nie ma z nami. Nie mógł, a może nie chciał tu być – skomentował prezentujący laureata Kieran Culkin. Wielki zwycięzca tegorocznych Oscarów– Nagrody dla najlepszego reżysera i za film roku nie zmienią statusu Paula Thomasa Andersona w świecie kina. Jest w nim punktem odniesienia i postacią legendarną, Oscary tylko to ugruntują – stwierdziła krytyczka Adriana Prodeus, komentując tegoroczną galę.– Wielkim zwycięzcą tegorocznych Oscarów okazał się film Paula Thomasa Andersona „Jedna bitwa po drugiej” – 13 nominacji zamienił na aż sześć statuetek. Paradoks polega na tym, że nie jest to pierwszy film tego twórcy doceniony przez Amerykańską Akademię Filmową, bo przecież statuetki, choć nie w najważniejszej kategorii, otrzymały wcześniej jego filmy „Aż poleje się krew” i „Nić widmo”. Dlatego nagrody dla najlepszego reżysera i za film roku nie zmienią jego statusu w świecie kina. P.T.A., jak powszechnie bywa nazywany, jest w nim punktem odniesienia i postacią legendarną, Oscary tylko to ugruntują – skomentowała Adriana Prodeus z miesięcznika „Kino”.Zobacz także: Najlepsza zdjęcia z gali rozdania OscarówKrytyczka podkreśliła, iż Anderson jest niezwykłym filmowym erudytą. – „Jedna bitwa po drugiej” to akurat kino akcji, ale też dowód na to, że P.T.A. w każdym gatunku potrafi wyrazić własny autorski styl – zauważyła. – Brak statuetki dla Leonardo DiCaprio za rolę pierwszoplanową nie zmienia faktu, iż to był wieczór Andersona i jego ekipy – oceniła. „Grzesznicy” z czterema OscaramiNominowani w 16 kategoriach „Grzesznicy” Ryana Cooglera musieli zadowolić się czterema nagrodami. Łączący elementy filmu muzycznego i horroru o wampirach obraz zdobył uznanie Akademików w kategoriach scenariusz oryginalny, aktor pierwszoplanowy (Michael B. Jordan), muzyka (Ludwig Göransson) oraz zdjęcia (Autumn Durald Arkapaw). – Świetnie, że drugim docenionym filmem okazali się „Grzesznicy”. Połączenie wampirycznego horroru z filmem muzycznym to bardzo nieoczywisty komentarz na temat rasy i sytuacji w Stanach Zjednoczonych(...). Powstające z takiego połączenia filmy są najlepsze, najbardziej ekscytujące i oba te filmy poradziły sobie dobrze w box-office. Cieszę się, że takie kino zostało docenione – tak skomentował nagrody dla filmu krytyk filmowy Hrapkowicz.Kolejny Oscarowy sukces Guillermo del ToroTuż za „Grzesznikami” – z trzema nagrodami – uplasował się „Frankenstein” Guillermo del Toro. Adaptacja powieści Mary Shelley przyniosła nagrody Kate Hawley za najlepsze kostiumy, Mike'owi Hillowi, Jordanowi Samuelowi i Clionie Furey – za charakteryzację i fryzury, a także Tamarze Deverell i Shane'owi Vieau – za scenografię.Tym samym nowozelandzka kostiumografka pokonała Małgosię Turzańską, nominowaną za kostiumy do „Hamneta” Chloé Zhao.Polski akcent z Oscarem za krótkometrażowy film animowany Polsko-kanadyjski reżyser filmowy i twórca animacji Maciek Szczerbowski zdobył Oscara za krótkometrażowy film animowany „Dziewczynka, która płakała perłami”. Szczerbowski odebrał statuetkę wraz ze współtwórcą filmu Chrisem Lavisem podczas ceremonii wręczenia nagród Amerykańskiej Akademii Filmowej w Los Angeles.Reżyser ten urodził się w Poznaniu, ale na początku lat 80. wyemigrował z rodziną do Kanady. Trzy lata po ukończeniu studiów scenograficznych na Uniwersytecie Concordia w Montrealu założył z Lavisem grupą artystyczną Clyde Henry Productions.– Ludzie myślą, że potrzeba cierpliwości, by kręcić film przez pięć lat. Jakiej cierpliwości potrzeba, by żyć z kimś, komu pięć lat zabiera kręcenie filmu – stwierdził Szczerbowski, odbierając statuetkę. Czytaj także: Oscar dla Polaka! Gorąca noc w HollywoodNowa kategoria OscarówNa tegorocznych Oscarach pierwszy raz od 2001 roku – kiedy wprowadzono nagrodę dla najlepszych filmów animowanych – pojawi się nowa kategoria nagród. Chodzi o wyróżnienie za najlepszy casting.Przez lata środowiska osób odpowiedzialnych za casting aktorów i aktorek do filmu apelowały o utworzenie kategorii na rzecz uznania tej dziedziny pracy nad filmem za godną wyróżnienia.Tegoroczną laureatką Oscara za najlepszy casting jest Cassandra Kulukundis, która odpowiadała za obsadzenie ról w „Jedna bitwa po drugiej”. Jessie Buckley najlepszą aktorką pierwszoplanowąZgodnie z przewidywaniami branżowych portali najlepszą aktorką pierwszoplanową została Jessie Buckley, którą w „Hamnecie” oglądaliśmy jako Agnes – żonę Williama Szekspira, usiłującą podnieść się po stracie syna.– Dzięki wam poznałam tę kobietę i zrozumiałam, czym jest matczyna miłość. To najwspanialsze doświadczenie mojego życia (...). Chcę zadedykować tę nagrodę cudownemu chaosowi, jakim jest serce matki – powiedziała. Amy Madigan najlepszą aktorką drugoplanowąAmy Madigan została laureatką Oscara dla najlepszej aktorki drugoplanowej. Statuetkę przyniosła jej kreacja w „Zniknięciach”. Norweska produkcja ze statuetkąReprezentująca Norwegię „Wartość sentymentalna” Joachima Triera została w nocy z niedzieli na poniedziałek nagrodzona Oscarem dla najlepszego pełnometrażowego filmu międzynarodowego.Chwilę później twórca nagrodzonej w tej kategorii „Wartości sentymentalnej” Joachim Trier przywołał słowa amerykańskiego pisarza Jamesa Baldwina o tym, że „wszyscy dorośli są odpowiedzialni za wszystkie dzieci, dlatego przestańmy głosować na polityków, którzy nie biorą tego pod uwagę”, nawiązując do sytuacji w Gazie. Dokument „Pan Nikt kontra Putin” z OscaremDocenieni za pełnometrażowy dokument „Pan Nikt kontra Putin” David Borenstein i Pavel Talankin podkreślili, że ich obraz opowiada o tym, „jak utracić swój kraj”.– To, co zobaczyliśmy, pracując z tymi materiałami to, że kraj można stracić przez niezliczone małe czyny, współudział. Jeśli nie robimy nic, gdy oligarchowie przejmują nasze media i kontrolę nad tym, jak je konsumujemy, również jesteśmy wspólnikami. Wszyscy stoimy przed moralnym wyborem, ale na szczęście nawet „Pan Nikt” jest silniejszy niż może się wydawać – zwrócili uwagę. Najlepszy dokument krótkometrażowyStatuetkę dla najlepszego krótkometrażowego dokumentu przyznano „Wszystkim pustym pokojom” Joshui Seftela, a za krótkometrażowy film aktorski – ex aequo „Śpiewakom” Sama A. Davisa oraz „Dwóm osobom wymieniającym się śliną” Alexandre’a Singha i Natalie Musteaty.Czytaj także: Koprodukcje Telewizji Polskiej nagrodzone „polskimi Oscarami”Oscary za najlepszy dźwięk i efekty specjalneOscar za najlepszy dźwięk powędrował do Garetha Johna, Ala Nelsona, Gwendolyn Yates Whittle, Gary'ego A. Rizzo i Juana Peralty za „F1: Film”, a za efekty specjalne – do Joego Letteriego, Richarda Banehama, Daniela Barretta i Erica Saindona („Avatar: Ogień i popiół”).Statuetkę dla najlepszego krótkometrażowego dokumentu przyznano „Wszystkim pustym pokojom” Joshui Seftela, a za krótkometrażowy film aktorski – ex aequo „Śpiewakom” Sama A. Davisa oraz „Dwóm osobom wymieniającym się śliną” Alexandre’a Singha i Natalie Musteaty.„K-popowe łowczynie demonów” z dwoma OscaramiDwa Oscary – za najlepszą pełnometrażową animację i piosenkę „Golden” – przyznano „K-popowym łowczyniom demonów” Chrisa Appelhansa i Maggie Kang.– To dowód na rosnącą rolę koreańskich animacji i muzyki k-popowej w popkulturze – zauważyła krytyczka filmowa Adriana Prodeus. Nie zabrakło akcentów politycznych W trakcie ceremonii zabrakło mocnych wystąpień politycznych. Kilkakrotnie padły krótkie nawiązania do sytuacji międzynarodowej. Prezentując laureata Oscara za najlepszy pełnometrażowy film międzynarodowy, sprzeciw wobec wojny i wsparcie dla wolnej Palestyny, wyraził Javier Bardem. Publiczność zgromadzona w Dolby Theatre doceniła wypowiedź hiszpańskiego aktora gromkimi brawami.Chwilę później twórca nagrodzonej w tej kategorii „Wartości sentymentalnej” Joachim Trier przywołał słowa amerykańskiego pisarza Jamesa Baldwina o tym, że „wszyscy dorośli są odpowiedzialni za wszystkie dzieci, dlatego przestańmy głosować na polityków, którzy nie biorą tego pod uwagę”.Największy przegrany gali Oscarów 2026Jako największego przegranego tegorocznych Oscarów wskazał film „Wielki Marty” w reżyserii Josha Safdiego.– Jeszcze do niedawna Timothee Chalamet wydawał się faworytem w kategorii najlepszy aktor pierwszoplanowy, odkąd jednak Michael B. Jordan otrzymał nagrodę Amerykańskiej Gildii Aktorów Filmowych (Actor Awards – red.), szala zaczęła się przechylać na jego korzyść. To świetna, podwójna rola. Jordan ma charyzmę, magnetyzm, gra dwóch braci, z których każdy jest inną osobowością, pokazuje więc przy tym wachlarz aktorskich możliwości – ocenił krytyk filmowy Błażej Hrapkowicz. – Nie wiem, czy ostatnie wypowiedzi Timothee Chalameta, m.in. te pogardliwe o artystach opery i baletu, wpłynęły na głosowanie, ale wygląda na to, że Chalamet, jak kiedyś Leonardo DiCaprio, na swego Oscara będzie musiał jeszcze poczekać. „Wielki Marty” to jednak... wielki film i szkoda, że nie został doceniony – podsumowała krytyczka filmowa Adriana Prodeus.Czytaj także: „Polskie Oscary” rozdane. Sprawdź laureatów