„Śmierdzi to weto ruską skarpetą”. Komitet Obrony Demokracji zorganizował w niedzielę manifestację pod hasłem „Chcemy być SAFE!”. Pikieta odbywa się przed Pałacem Prezydenckim na Krakowskim Przedmieściu. Tysiące Polaków zgromadziło się przed Pałacem Prezydenckim w proteście przeciwko zawetowaniu przez prezydenta Karola Nawrockiego ustawy o SAFE.Protestujący mają ze sobą transparenty z hasłami: „Śmierdzi to weto ruską skarpetą”, „Nawrocki zdrajca Polski”, „Pięści to nie wszystko, by być w pałacu”, „Weto Sreto”.Przewodniczący zarządu KOD Jakub Karyś podkreślał, że naród oczekuje od prezydenta działania na rzecz bezpieczeństwa.Były prezes Trybunału Konstytucyjnego, sędzia, prof. Jerzy Stępień nawiązał do pierwszych miesięcy kształtowania się polskiej demokracji. – Podczas pierwszego zjazdu NSZZ „Solidarność” chcieliśmy wypracować konkretny kształt Rzeczypospolitej – mówił prof. Stępień.Zgromadzenie ma trwać do godz. 22. Nad bezpieczeństwem uczestników czuwają funkcjonariusze Komendy Stołecznej Policji. „Weto dla racji stanu, to podpis pod zdradą stanu”Zapowiadając protest organizatorzy przekazali, że manifestacja jest „bezpośrednią odpowiedzią na ostatnie decyzje i działania prezydenta Karola Nawrockiego. Zaznaczyli, że „zawetowanie ustawy o SAFE, nadużywanie prawa weta oraz prowadzona polityka uderzają w fundamenty polskiej racji stanu i bezpieczeństwa obywateli”.Komitet Obrony Demokracji podkreślił w oświadczeniu, że „weto dla racji stanu, to podpis pod zdradą stanu”. Czytaj także: Rząd upoważnił ministrów do podpisania umowy dot. SAFE. Przyjęto uchwałę„Dość już prezydenckiego szaleństwa, nieudolności i politykierstwa” – czytamy w oświadczeniu, w którym „organizatorzy zapraszają wszystkich obywateli, którym bliskie są wartości demokratyczne i bezpieczeństwo państwa, do wspólnego wyrażenia głosu sprzeciwu”.W odpowiedzi na weto prezydenta wobec ustawy o SAFE rząd w piątek przyjął uchwałę o programie „Polska Zbrojna”, która pozwoli pozyskać unijne środki z Funduszu SAFE, pomimo weta. Przy takim rozwiązaniu zgoda Karola Nawrockiego nie jest potrzebna, choć oznacza to również, że do Polski trafi nieco mniej środków niż zakładano. W ramach unijnego programu pożyczkowego SAFE Polska miała otrzymać i przeznaczyć na obronność prawie 44 miliardy euro, czyli ponad 187 miliardów złotych. Blisko 90 procent tych pieniędzy miało trafić do polskich firm zbrojeniowych.