Weto w sprawie SAFE. – Historia oceni decyzję prezydenta – i to bardzo szybko – w sposób dramatycznie zły dla niego – powiedział premier Donald Tusk przed nadzwyczajnym posiedzeniem rządu. Odniósł się w ten sposób do decyzji prezydenta Karola Nawrockiego o zawetowaniu unijnego programu SAFE. O godz. 9 na nadzwyczajnym posiedzeniu zbiera się Rada Ministrów. Posiedzenie zapowiedział w czwartek premier Donald Tusk po tym, jak prezydent Karol Nawrocki poinformował, że nie podpisze ustawy wdrażającej unijny program SAFE. Premier zabrał głos przed posiedzeniem rządu. – Polacy są smutni, źli. Polska jest w szoku. Byliśmy przygotowani na tę ewentualność. Coraz więcej sygnałów wskazywało na to, że z niezrozumiałych do tej pory względów prezydent zdecyduje się na zawetowanie programu, który chcieliśmy wspólnie z prezydentem otworzyć – mówił premier. Podkreślił, że rząd chciał wspólnie z prezydentem zainaugurować program SAFE w 20. rocznicę wejścia Polski do NATO, „by cała Polska zobaczyła, że tak, jak wtedy w tym historycznym momencie jesteśmy w stanie ponad podziałami stanąć ramię w ramię i przyjąć wielki program za setki mld zł przy wsparciu państw NATO i całej Europy” – powiedział. – Dzisiaj padają bardzo ostre słowa, ludzie w Polsce zastanawiają się, czy to jest zdrada, czy to jest działanie lobbystów, brak zdrowego rozsądku – mówił szef rządu.Dodał, że nie będzie dzisiaj zastanawiał się, „jakie są prawdziwe powody takiego negatywnego działania pana prezydenta”. – Jedno musi być pewne, że brak podpisu pana prezydenta jest poważnym utrudnieniem dla nas wszystkich, którzy przygotowywali ten wielki program Polski zbrojnej, Polski bezpiecznej, Polski bogatszej – zaznaczył.– I dlatego skupiłem się na tym, aby jak najszybciej dać Polsce i też prezydentowi właściwą rządową odpowiedź na brak tego podpisu – powiedział.Dodał, że „historia oceni decyzję prezydenta i to bardzo szybko w sposób dramatycznie zły dla niego”. Tusk powiedział, że od rana odbiera sms-y i telefony od europejskich przywódców, „którzy naprawdę nie wiedzą, o co chodzi”. Czytaj też: Weto nie zablokuje SAFE. Bruksela przygotowuje umowę z Polską„Fakty są absolutnie okrutne dla reputacji prezydenta”Tusk ocenił, że „dzisiaj wszędzie w Europie zastanawiają się, co się stało, jak to jest możliwe”. – Tylko w rosyjskich gazetach jest pełne zrozumienie, pełne zrozumienie dla weta prezydenta – podkreślił.– Nie będę tu niczego insynuował, ale fakty są absolutnie okrutne dla reputacji polskiego prezydenta i nie ma się z czego cieszyć – oświadczył.Szef rządu podkreślił przed posiedzeniem, że rząd „zmusił Brukselę i partnerów w Europie” do stworzenia unijnego mechanizmu SAFE. – Nie waham się użyć tego słowa, zmusiliśmy ich twardymi argumentami. Przewoziłem ich tam na granicę wschodnią i pokazywałem: „zobaczcie, to są realia” – powiedział premier.– Krok po kroku, przekonywaliśmy kraj po kraju. I na koniec zmusiliśmy instytucje europejskie do tego, żeby przygotowały ten wielki projekt finansowania, w naszym przypadku Polski Zbrojnej – dodał Tusk.Czytaj też: „Wrogi akt wobec polskich służb”. Wiceszef MSWiA ostro o decyzji prezydenta„Odpowiedź rządu ma charakter konstruktywny”Premier podkreślił, że odpowiedź rządu na weto prezydenta pod ustawą wdrażającą program SAFE ma charakter konstruktywny. – Dlatego za chwilę rozpoczniemy posiedzenie rządu, na którym przyjmiemy uchwałę, na podstawie której zrealizujemy program Polska Zbrojna – oświadczył Tusk.– Będzie trudniej, będzie czasami wolniej, będzie trzeba dużo więcej wysiłku włożyć, żeby przekonać wszystkich zaangażowanych w ten proces, bo nie będzie stosownych przepisów. Będziemy musieli polegać na własnej sile, na własnej determinacji, ale zrobimy to. I ta uchwała pozwoli nam uruchomić program Polska Zbrojna – podkreślił szef rządu.„Wysłuchałem informacji prezesa NBP; nic nie było prawdziwe” Premier zaznaczył też, że „najlepszą wolą” wysłuchał informacji prezydenta Karola Nawrockiego i prezesa NBP Adama Glapińskiego o tym, jaki mają pomysł na pozyskanie środków z Narodowego Banku Polskiego.– Nic w tej informacji nie było rzetelne ani prawdziwe(...). W tej konkretnej sprawie wymyślono bardzo niebezpieczną hucpę tylko po to, aby mieć alibi dla tego weta. Przyszli z pomysłem, że za dotknięciem jakiejś przedziwnej różdżki czarodziejskiej zamienią 100 mld straty, o której napisał mi pan Glapiński w oficjalnym liście. (...) Że spodziewają się straty kolejnej także w tym 2026 roku. I na moje pytanie, to skąd nagle zysk, uzyskałem odpowiedź naprawdę szokującą: bo przyszedł pan prezydent i powiedział, że dobrze byłoby mieć zysk, to byśmy tak zrobili, że nie musimy wtedy wziąć tych europejskich pieniędzy – powiedział Tusk.Premier podkreślił, że do „duetu Nawrocki-Glapiński” ma w sprawach finansowych „ograniczone zaufanie”. Jak relacjonował, w czasie tego spotkania zaproponował prezydentowi, żeby „podpisał to, co jest realnie na stole” po to, żeby premier wspólnie z wicepremierem Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem oraz ministrem finansów Andrzejem Domańskim mogli „rzetelnie zastanowić się, co na to można zrobić, żeby uzyskać dodatkowe środki”.Czytaj też: Ostre słowa Balcerowicza po wecie. „On wpisał się na listę hańby narodowej”„Mamy powód do niepokoju”Tusk zapowiedział, że rząd rozpoczyna pracę nad „trudnym, skomplikowanym” programem, który po zapowiedzi zawetowania przez prezydenta Karola Nawrockiego ustawy wdrażającej unijny program SAFE, umożliwi zbrojenie armii przez podmioty produkujące głównie w Polsce.– Mamy wszyscy powód do niepokoju. Tak, świat patrzy ze zdumieniem na to, jak można próbować zmarnować taką szansę, ale chcę powiedzieć bardzo zdecydowanie, że nie pozwolimy na to, by ta szansa została zmarnowana. Od dziś przystępujemy do pracy, aby wbrew temu wetu, wbrew tym knowaniom, temu ponuremu lobbingowi, tę szasnę wykorzystać – oświadczył szef rządu.Jak dodał, polską armię będą zbroić i polską granicę chronić będą „wszyscy wyposażeni w to, co będziemy produkowali głównie w Polsce, w polskich firmach”. – W Polsce nie będą rządzili lobbyści obcych firm zbrojeniowych – zapowiedział szef rządu.– Wczorajszy bardzo ponury i smutny wieczór zamieniamy dzisiaj na dobry poranek, z trudnym, skomplikowanym programem. Mogło być lepiej, ale tak na końcu to przekazuję naprawdę dobrą nowinę: damy radę – podkreślił premier.Czytaj też: „Polski SAFE 0 proc.”. Posłanka KO chce kontroli NIK w NBPPrezydenckie wetoPrezydent Karol Nawrocki poinformował w czwartkowym orędziu, że nie podpisze ustawy wdrażającej unijny program pożyczek na obronność SAFE. – Podjąłem decyzję, że nie podpiszę ustawy, która pozwala na zaciągnięcie przez Polskę pożyczki SAFE. Nigdy bowiem nie podpiszę ustawy, która uderza w naszą suwerenność, niezależność, bezpieczeństwo ekonomiczne i militarne – powiedział Nawrocki.Polska miałaby być największym beneficjentem unijnego programu SAFE – polski rząd mógłby skorzystać z ok. 43,7 mld euro (prawie 200 mld zł.) w postaci korzystnie oprocentowanych pożyczek i wydać je na inwestycje w obronność. Według deklaracji rządu 89 proc. środków z SAFE miałoby trafić do polskich firm zbrojeniowych.Czytaj też: „Kolejny cios dla europejskiej obronności”. Francuska prasa o wecie