Wystrzelono siedem rakiet. Rynki ropy naftowej zignorowały w czwartek jedną z największych interwencji nadzwyczajnych w historii, czyli uwolnienie części rezerw przez kraje G7. Ceny ropy Brent ponownie przekroczyły granicę 100 dolarów za baryłkę. Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej straszy, że wkrótce przekroczą 200 dolarów. Oprócz rakiet, które miały uderzyć w bazę wojskową, saudyjskie siły zbrojne zestrzeliły we wtorek pięć dronów lecących w kierunku pola naftowego Shaybah położonego na północnym krańcu pustyni Ar-Rab al-Chali.Arabia Saudyjska: Zestrzeliliśmy siedem rakiet wystrzelonych przez IranStany Zjednoczone, nie ufając nadto w skuteczność saudyjskiej obrony przeciwlotniczej, już w poniedziałek wycofały z bazy latające tankowce KC-135. Decyzję o rozproszeniu tej floty USA podjęły 6 marca, gdy baza po raz pierwszy została zaatakowana przez irańskie pociski balistyczne. Chociaż saudyjskie i amerykańskie systemy obrony skutecznie zażegnały wówczas zagrożenie, niektóre pociski wylądowały w bliskiej odległości od amerykańskiego personelu obsługującego instalacje bazy, ujawniając niebezpieczeństwo stwarzane przez irańskie rakiety.W środę Katar zapewnił, że jego systemy obrony powietrznej powstrzymały irański atak rakietowy. Katarska Agencja Informacyjna (QNA) poinformowała, że siły zbrojne zniszczyły pięć irańskich pocisków balistycznych w przestrzeni powietrznej kraju, „neutralizując je bez ofiar i uszkodzeń”.Zobacz także: Hezbollah z Iranem ostrzelali Izrael setką rakiet. Na niebie eksplozje