Drastyczne sceny. Niezrównoważony psychicznie mężczyzna był sprawcą tragedii w Szwajcarii. 60-latek wylał benzynę w autobusie w miejscowości Kerzers. W płonącym pojeździe zginęło sześć osób. Troje rannych w ciężkim stanie trafiło do szpitala. Ucierpiał także jeden z ratowników. Wśród ofiar śmiertelnych jest także sprawca tragedii. Prokuratura poinformowała, że mężczyzna był znany służbom, jednak nie z powodu przestępstw, a zgłoszeń dotyczących jego uciążliwości dla innych. Dziennikarka wśród ofiar tragediiWciąż potwierdzana jest tożsamość pozostałych ofiar. Ze wstępnych danych wynika, że w Kerzers życie straciły osoby w wieku od 17 do 65 lat. Jedyną osobą, której tożsamość obecnie ujawniono, jest 26-letnia radiowa dziennikarka stacji Energy Bern.Sprawdzany jest ewentualny motyw działania podpalacza, ale prokuratura wyklucza na obecnym etapie tło terrorystyczne. Czytaj też: Arytmetyka wojny w Iranie. Zachód wpadł we własną pułapkę