Kolejne problemy turystów. Atak irańskiego drona w pobliżu terminali międzynarodowego lotniska w Dubaju wymusił czasowe zawieszenie działalności. Zaraz po nim Iran wydał komunikat o wstrzymaniu ostrzału państw Zatoki Perskiej, jeśli nie będą one angażować się w wojnę. „W trosce o bezpieczeństwo pasażerów, personelu lotniska i załóg linii lotniczych, operacje na Międzynarodowym Lotnisku w Dubaju (DXB) zostały tymczasowo zawieszone” – oznajmiono w komunikacie wydanym przez władze dubajskiej aglomeracji.Jak twierdzą liczni naoczni świadkowie, po głośnym huku zauważono unoszący się nad lotniskiem czarny dym. Nie doszło jednak do poważnych uszkodzeń infrastruktury lotniskowej i działalność portu została po kilku godzinach wznowiona.Chwilę po ataku prezydent Iranu Masud Pezeszkian oświadczył w wyemitowanym w sobotę przemówieniu, że tymczasowe najwyższe kierownictwo kraju zaaprobowało wstrzymanie ostrzałów sąsiednich krajów, o ile nie będą z nich prowadzone ataki wymierzone w Iran. Zobacz także: Rosja po cichu pomaga Iranowi atakować siły USA. „I tak ich dziesiątkujemy”