Kalendarz okrojony do 22 wyścigów. W związku z eskalacją konfliktu zbrojnego na Bliskim Wschodzie nie odbędą się wyścigi mistrzostw świata Formuły 1 w Bahrajnie i Arabii Saudyjskiej – poinformował nadawca telewizyjny Sky, a następnie media m.in. w Hiszpanii i we Włoszech. Zawody, czwarte i piąte w tegorocznym kalendarzu, zaplanowane były odpowiednio na 12 i 19 kwietnia.Kwiecień bez Formuły 1W związku z ich odwołaniem kalendarz MŚ 2026 został skrócony do 22 startów. Kwiecień będzie w tej sytuacji wolny od rywalizacji F1. Cykl zostanie wznowiony 3 maja w amerykańskim Miami.Czytaj także: Prezydent Barcelony chce, żeby Lewandowski został w klubie. Jest „ale”W Bahrajnie, gdzie wyścigi odbywają się na torze Sakhir od 2004 roku, Formuła 1 przeprowadziła już w tym sezonie dwa testy. Jednak pod koniec lutego firma Pirelli odwołała dwudniowe testy opon „z powodu pogarszającej się sytuacji międzynarodowej i ze względów bezpieczeństwa”.Inauguracja w AustraliiInauguracyjny wyścig MŚ 2026 w australijskim Melbourne mógł odbyć się zgodnie z planem, chociaż setki pracowników Formuły 1 musiały zmienić swoje plany i skorzystać z alternatywnych tras podróży z powodu początkowo zamkniętej przestrzeni powietrznej na Bliskim Wschodzie. W niedzielę kierowcy F1 ścigać się będą w Szanghaju. Z powodu sytuacji na Bliskim Wschodzie odwołany został też pierwszy w sezonie wyścig długodystansowych mistrzostw świata (WEC), który pod koniec marca miał się odbyć w Katarze.Czytaj także: Piesiewicz ujawnił zarobki. „Nie będę pracował za darmo”Tytułu najlepszego kierowcy świata broni w tym roku Lando Norris z McLarena.