„Gość poranka”. Były szef NIK Marian Banaś nie zostawia suchej nitki na propozycji prezesa NBP i prezydenta, dotyczącej wydatków na obronność Polski, ale podkreśla też, że ten temat powinien być pod nadzorem wszystkich sił politycznych, a nie tylko opcji rządzącej. – Tu chodzi o nasze zbiorowe bezpieczeństwo. Tu nie powinno być żadnych podziałów – przekonuje były polityk PiS. Prezes NBP Adam Glapiński i prezydent Karol Nawrocki przestawili projekt finansowania programu obrony kraju poprzez pieniądze publiczne. SAFE „zero procent” ma być alternatywa dla SAFE „3 procent” – pożyczki z budżetu Unii Europejskiej. W wysuniętej przez prezydenta i prezesa NBP propozycji pieniądze miałyby pochodzić z rezerw banku narodowego. O ten pomysł pytał Piotr Maślak w „Gościu poranka” Marian Banasia, byłego szefa NIK i byłego ministra finansów za czasów premiera Mateusza Morawieckiego.– Mamy artykuł 220 pkt 2 Konstytucji RP, który mówi, że ustawa budżetowa nie przewiduje finansowania deficytu budżetowego, poprzez zobowiązania z centralnego banku polskiego. Również artykuł 123 Unii Europejskiej zakazuje takiego finansowania monetarnego. Sprawa jest jednoznaczna. Myślę, że to jest czysta gra polityczna – powiedział były szef NIK.Funduszem SAFE „nie powinna zarządzać jedna opcja polityczna”Były minister finansów podkreślał, że propozycja pożyczki z Unii na 3 procent, jest lepsza niż jakiekolwiek finansowanie krajowe. Te pieniądze są potrzebne, by armia była silna.Zobacz także: Glapiński o SAFE 0 procent: rezerwy dewizowe zgromadziliśmy w innym celu– Problem jest inny. Chodzi o to, aby pieniądze uzyskane z Unii zostały wydane w sposób efektywny. Potrzeba tu pełnej transparentności i rzetelności. Aby tak się stało, to nie może być jedna opcja polityczna, która decyduje o tych środkach. Powinien być zespół składający się ze wszystkich sił politycznych. Powinny być osoby kompetentne oraz do tego opracowana strategia – przekonywał w „Gościu poranka” Marian Banaś.Miliard złotych poza kontroląByły szef NIK podkreślił też, że kontroli – pod jego nadzorem – zostały poddane także wydatki i zobowiązania jakie, zarządów PiS zaciągnął w Korei Południowej ówczesny minister obrony Mariusz Błaszczak. Wyniki tego audytu są tajne, ale wypadły one bardzo negatywnie. Marian Banaś podkreślił też, że w przeszłości duże sumy publicznych pieniędzy szły na finansowanie partyjnych celów działaczy PiS.Zobacz także: Blisko 30 mln złotych strat. Polska Fundacja Narodowa zawiadamia prokuraturę– Jeśli chodzi o wydatkowanie pieniędzy ze spółek skarbu państwa na fundacje, które sami zakładali, to były ogromne kwoty. Koło miliarda złotych. Oczywiście poza jakąkolwiek kontrolą, jeśli chodzi o wydatkowanie tych pieniędzy przez fundacje. Mamy przykłady, że finansowano potem kampanie polityczne, zamiast przekazać pieniądze na cele, do których zostały powołane te fundacje i stowarzyszenia – powiedział były szef NIK w „Gościu poranka”.