Szukanie sposobów na stabilizację cen. Unia Europejska zastanawia się nad zmianą sposobu ustalania cen energii, żeby drogi gaz nie podnosił cen tańszej energii z wiatru, słońca i atomu. Temat stał się pilny przez napięcia na Bliskim Wschodzie i przerwy w dostawach gazu, ale Komisja Europejska zapewnia, że UE ma wystarczające zapasy. KE rozważa reformę mechanizmu cen energiiReforma mechanizmu ustalania cen energii elektrycznej może stać się jednym z rozważanych przez Komisję Europejską sposobów na złagodzenie problemu wysokich cen energii – podała rzeczniczka KE Paula Pinho. Jak zaznaczyła, temat nabrał szczególnego znaczenia w kontekście ostatnich wydarzeń na Bliskim Wschodzie.Spotkanie z szefem Międzynarodowej Agencji EnergetycznejUnijni komisarze planują spotkanie w piątek w Brukseli z dyrektorem Międzynarodowej Agencji Energetycznej (MAE) Fatihem Birolem, aby omówić sytuację cen energii w Europie. Rzeczniczka KE podkreśliła, że choć spotkanie zostało zaplanowane jeszcze przed eskalacją ataków na Iran, teraz jego tematyka jest wyjątkowo istotna.Na pytanie, czy jednym z omawianych tematów będzie reforma mechanizmu ustalania cen energii, w tym możliwość wyłączenia z niego drogiego gazu, Pinho odpowiedziała: „Będzie to jedna z kilku opcji branych pod uwagę”.Czytaj także: Wojna na Bliskim Wschodzie. Dlaczego USA i Izrael zaatakowały Iran?Problemy z wcześniejszymi próbami reformUnia Europejska nie zdołała wprowadzić zmian w mechanizmie ustalania cen energii po wybuchu wojny w Ukrainie w 2022 roku, która spowodowała gwałtowne wzrosty cen, zwłaszcza gazu. Gaz, jako najdroższe źródło energii, ustala bowiem wspólną cenę energii elektrycznej.Kwestia ta wróciła na agendę podczas szczytu poświęconego konkurencyjności Europy w lutym, gdzie przywódcy 27 krajów członkowskich dyskutowali o wysokich kosztach energii. Ursula von der Leyen, szefowa KE, zapowiedziała, że na kolejnym spotkaniu unijnych liderów pod koniec marca przedstawi propozycje dotyczące m.in. mechanizmu ustalania cen energii.Czytaj także: Od sojuszu po wojnę. Dlatego Iran i Izrael pozostają w konflikcieOddzielenie cen energii od kosztów gazuJednym z rozważanych rozwiązań jest oddzielenie cen energii elektrycznej od kosztów gazu. Taka zmiana wymagałaby reformy rynków hurtowych, aby drogie wytwarzanie energii z gazu nie narzucało cen tańszej energii z odnawialnych źródeł czy energii jądrowej.Dotychczasowa próba reformy zakończyła się fiaskiem z powodu sprzeciwu niektórych państw, w tym Niemiec i Holandii, które obawiały się, że ingerencja w mechanizm ustalania cen może zaburzyć funkcjonowanie rynku. Przeciwko zmianom opowiada się również Hiszpania, która zainwestowała w odnawialne źródła energii i korzysta z niskich kosztów jej produkcji.Czytaj także: Cele USA i Izraela w wojnie z Iranem są „zbieżne, ale nie identyczne”Wpływ napięć na Bliskim WschodzieWzrost napięć w regionie Zatoki Perskiej, spowodowany atakami USA i Izraela na Iran oraz odwetowymi uderzeniami Iranu, w tym wymierzonymi w amerykańskie bazy, wywołał wzrost cen surowców energetycznych.W poniedziałek Katar wstrzymał produkcję gazu LNG w ośrodku Ras Laffan, który zapewnia około jednej piątej globalnego zaopatrzenia w LNG przez QatarEnergy. Analitycy ostrzegają, że sytuacja może spowodować największy wstrząs na rynkach gazu od czasu pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę w 2022 roku, która zakłóciła globalny handel energią.Czytaj także: Kłęby dymu nad portami. Drony atakują zbiorniki i tankowce w Omanie Bezpieczeństwo dostaw gazu w UEMimo rosnących napięć, KE zapewnia, że obecnie nie istnieje bezpośrednie zagrożenie dla bezpieczeństwa dostaw energii dla Unii Europejskiej.Rzeczniczka KE ds. energii Ana Kaisa Itkonen podkreśliła, że magazyny podziemne gazu w UE są wypełnione w 30 proc., co stanowi wystarczający poziom na zakończenie sezonu grzewczego.Czytaj także: Iran blokuje kluczową cieśninę. „Podpalimy każdy statek”