Populistyczna partia triumfuje. Skrajnie prawicowa niemiecka partia Alternatywa dla Niemiec (AfD) na razie nie może być klasyfikowana jako organizacja ekstremistyczna. Tak zdecydował sąd administracyjny. Federalny Urząd Ochrony Konstytucji (BfV) nie może na razie klasyfikować prawicowo-populistycznej partii Alternatywa dla Niemiec (AfD) jako organizacji ekstremistycznie prawicowej – orzekł sąd administracyjny w Kolonii. Jest to decyzja tymczasowa.Oznacza to, że wniosek AfD o zastosowanie takiego środka czasowego został w zasadniczej części uwzględniony – oceniła agencja DPA.Wyrok ma duże znaczenie, bo klasyfikowanie (od ub. roku) Alternatywy dla Niemiec przez BfV jako grupy ekstremistycznej, pozwalał w szerszym zakresie stosować techniki operacyjne w odniesieniu do największej partii opozycyjnej w kraju. Niektórzy parlamentarzyści domagali się też delegalizacji AfD.„To wielkie zwycięstwo nie tylko dla AfD, ale także dla demokracji i praworządności!” – napisała w social mediach szefowa AfD Alice Weidel. Decyzja sądu dotyczy tzw. postępowanie zabezpieczającego i może zostać zaskarżona do sądu wyższej instancji.Zobacz także: Delegalizacja AfD? Sondaż wskazuje, czego chcą NiemcySilna pozycja AfD w NiemczechInstytut Insa opublikował kilka dni temu sondaż poparcia politycznego w stolicy Niemiec. Powteirdził on wysokie notowania prawicowo-populistycznej Alternatywy dla Niemiec. To kolejne badanie, w którym ta partia osiąga dobre wyniki w ostatnich tygodniach.Zgodnie z sondażem na prowadzeniu w Berlinie znajduje się CDU z poparciem na poziomie 22 proc. Na drugim miejscu plasuje się AfD z 17 proc. Kolejne miejsca zajmują SPD (16 proc.) oraz Zieloni i Lewica (po 15 proc.).Berlin jest jednym z pięciu niemieckich krajów związkowych, w których w tym roku odbędą się wybory. Mieszkańcy stolicy pójdą do urn 20 września. We wrześniu głosować będzie także Saksonia-Anhalt oraz Meklemburgia-Pomorze Przednie. Wcześniej w marcu głosowania odbędą się w Badenii-Wirtembergii i Nadrenii-Palatynacie.W ostatnich berlińskich wyborach, w 2023 roku, wygrała CDU, partia kanclerza Niemiec Friedricha Merza, uzyskując 28,2 proc głosów. AfD była piąta, z wynikiem 9,1 proc. W 2025 roku, w wyborach federalnych, AfD w Berlinie zaufało 15,2 proc. głosujących.Zobacz także: AfD powołuje swoją młodzieżówkę. W Niemczech protestyWysokie notowania AfD utrzymuje także w skali kraju. Z sondażu Forsa wynika, że na to ugrupowanie chce głosować co czwarty Niemiec, co daje jej poparcie porównywalne z CDU (26 proc.). W Meklemburgii-Pomorzu Przednim, graniczącym z Polską landzie na północnym wschodzie Niemiec, izolowana na niemieckiej scenie politycznej partia uzyskała w lutowym sondażu instytutu Forsa rekordowe 37 proc. poparcia.