Dwa tysiące interwencji w nocy. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia I stopnia przed oblodzeniem dla obszaru od północy po wschód kraju. W mocy pozostają alerty I i II stopnia przed roztopami na północy i południu Polski. Na samym Wybrzeżu strażacy interweniowali ponad 320 razy w ciągu zaledwie 24 godzin. Ostrzeżenia IMGW przed oblodzeniem zostały wydane dla województw warmińsko-mazurskiego i podlaskiego oraz części: pomorskiego, kujawsko-pomorskiego, mazowieckiego i lubelskiego. W tych rejonach prognozowane jest zamarzanie mokrej nawierzchni dróg i chodników po opadach deszczu, deszczu ze śniegiem i mokrego śniegu, powodujące ich oblodzenie. Alerty będą obowiązywały do środowego poranka.W mocy pozostają ostrzeżenia przed roztopami. Alerty I stopnia wydano dla województwa pomorskiego, części: warmińsko-mazurskiego, kujawsko-pomorskiego, mazowieckiego, podlaskiego i małopolskiego. Na południu województwa śląskiego obowiązuje II stopień ostrzeżenia. Alerty wygasną we wtorek wieczorem.Ostrzeżenia I i II stopnia przewidują wystąpienie niebezpiecznych zjawisk meteorologicznych, które mogą spowodować duże straty materialne oraz zagrożenia zdrowia i życia.Czytaj także: Groźne ostatnie akcenty mrozów w lutym. Synoptycy ostrzegająPonad 320 interwencji na Wybrzeżu w ciągu zaledwie 24 godzinPonad 320 razy interweniowali strażacy w ciągu ostatniej doby w związku z roztopami śniegu i zalewaniem dróg oraz budynków w woj. pomorskim – podała straż pożarna.Rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Gdańsku młodszy aspirant Dawid Westrych poinformował we wtorek rano, że w ciągu doby największe skutki roztopów wystąpiły w powiatach: człuchowskim – 71, chojnickim – 52 oraz wejherowskim – 32.– Najbardziej charakterystycznym zdarzeniem było to w miejscowości Czarne w powiecie człuchowskim. Działania strażaków koncentrowały się na odpompowywaniu wody oraz zabezpieczaniu budynków i dróg przed zalaniem, przy pomocy worków z piaskiem. Woda z pól napływała na budynki – podał Westrych.Na miejscu działało 72 strażaków i 18 wozów. Akcja ratowników trwała w sumie 22 godziny. Ostatni zastęp straży pożarnej skończył działania we wtorek nad ranem. Jak poinformowała Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad w Gdańsku, również nad ranem zakończyły się utrudnienia w ruchu na drodze krajowej nr 22 w Chrząstowie, między Człuchowem a Uniechowem. Tam od poniedziałkowego popołudnia woda po roztopach z drogi powiatowej i przyległych pól zalewała skrzyżowanie drogi krajowej z drogą powiatową w kierunku Biskupnicy.Czytaj także: Zapadlisko w centrum miasta. Kolejne w ostatnich miesiącachNa kilkanaście godzin służby wprowadziły na skrzyżowaniu ruch wahadłowy i kierowały ruchem.Wypompowywanie wody z piwnic, posesji i dróg niemal w całym krajuPrawie dwa tysiące razy w ciągu minionej doby interweniowali strażacy w związku z roztopami i wzrostem poziomu wód.Jak poinformował rzecznik straży Karol Kierzkowski, łącznie odnotowano 1989 wezwań.Najwięcej zarejestrowano ich w województwie kujawsko-pomorskim – aż 672 zdarzenia. W województwie mazowieckim strażacy wyjeżdżali 263 razy, w woj. pomorskim odnotowano 242 interwencje. Służby działały też na Lubelszczyźnie i w Wielkopolsce.Działania strażaków polegały przede wszystkim na wypompowywaniu wody z piwnic, posesji i dróg, udrażnianiu przepustów oraz monitorowaniu poziomu rzek.Czytaj także: Tragiczny pożar domu pomocy społecznej. Zmarł jeden z pensjonariuszy