Tragedia w rodzinie językoznawcy. „Społeczność Liceum Ogólnokształcącego nr X żegna dziś wyjątkową osobę, niezapomnianą i charyzmatyczną Panią Teresę Miodek” – podaje szkoła, w której uczyła. Była żoną słynnego językoznawcy i profesora Jana Miodka. Zmarła nauczycielka wrocławskiego liceum Teresa Miodek, żona słynnego językoznawcy Jana Miodka.„Społeczność Liceum Ogólnokształcącego nr X żegna dziś wyjątkową osobę, niezapomnianą i charyzmatyczną Panią Teresę Miodek, wieloletnią nauczycielkę naszej szkoły, bibliotekarkę. Odeszła nasza Koleżanka, Pedagog, Wychowawczyni wielu absolwentów naszej szkoły” – czytamy na stronie szkoły.„Twórca i kierownik Szkolnego Centrum Informacji i Samokształcenia, pionierskiego centrum multimedialnego, nowoczesnej biblioteki łączącej funkcję wypożyczalni i czytelni książek, multimediów, kawiarenki internetowej i miejsca spotkań humanistów. Autorka koncepcji i animatorka szkolnych łączników bibliotecznych – programu wychowania przez aktywność na rzecz biblioteki szkolnej, przez który przewinęło się wielu uczniów naszej szkoły. Autorka i redaktorka pierwszej monografii liceum z okazji Jubileuszu 50-lecia. Założycielka i wieloletnia przewodnicząca NSZZ „Solidarność” przy LO nr X, a wcześniej zaangażowana opozycyjna działaczka podziemnych struktur Solidarności” – dodaje szkoła.Zobacz także: Nie żyje Tom Noonan. Aktor zmarł w wieku 74 latMałżeństwo przez pół wiekuZe swoim mężem Janem poznała się jeszcze podczas studiów na Uniwersytecie Wrocławskim. Para pobrała się w 1968 roku.– Odkąd pamiętam, zawsze śpiewałem dla przyjemności: w kościele, szkole, w domu. Gdy rozpocząłem studia polonistyczne na Uniwersytecie Wrocławskim, zaraz przyłączyłem się do tamtejszego chóru. Z koleżanką z roku wyśpiewaliśmy sobie małżeństwo – mówił Jan Miodek w rozmowie dla portalu Katowice.naszemiasto.pl.Pogrzeb Teresy Miodek odbędzie się w najbliższy wtorek 24 lutego na Cmentarzu Osobowickim. Poprzedzi go msza w kościele pw. Najświętszej Maryi Panny Bolesnej przy ul. BałkańskiejZobacz też: Eric Dane nie żyje. Gwiazdor „Chirurgów” zmagał się z poważną chorobą