Historia w happy endem. Mały pies uratował dużego kolegę, który wpadł do wody, po tym jak załamał się pod nim lód na Odrze, na obrzeżach Kostrzyna nad Odrą. Biegał i szczekał, dzięki czemu sprowadził pomoc. Usłyszał go przypadkowy spacerowicz, który zawiadomił strażaków. Ci uratowali owczarka, który utknął między krami, około 10 metrów od brzegu. Dwoma psami zajęli się weterynarze. Do niecodziennej interwencji doszło w czwartek 12 lutego. Po godzinie 14 strażacy otrzymali zgłoszenie o psie, pod którym zarwał się lód na Odrze. Czworonóg utknął między krami, około 10 metrów od brzegu. Na miejsce skierowano dwa zastępy.– Pies nie był w stanie samodzielnie wydostać się z wody. Działania strażaków polegały na dotarciu do psa przez jednego ratownika zabezpieczonego liną asekuracyjną, ubranego w suchy skafander do pracy w wodzie. Następnie psa ewakuowano na brzeg, gdzie zabezpieczono go kocami przed utratą ciepła – relacjonował kpt. Rafał Sawczuk, zastępca dowódcy Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Gorzowie Wielkopolskim.Owczarek został przekazany lekarzowi weterynarii. Przez cały czas nie odstępował go jego mniejszy kolega.Czytaj także: Łabędź pomylił trasę S3 z ciekiem wodnym. Spowodował zator