MON potwierdza. Wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk potwierdził, że Niemcy wyraziły wstępną chęć zakupu polskich zestawów przeciwlotniczych Piorun. – Powinniśmy być z tego dumni, bo to pokazuje, jak innowacje w polskim przemyśle obronnym wpływają na postrzeganie nas na świecie i na interesy naszego kraju – powiedział wiceszef resortu. Piorun, czyli przenośny przeciwlotniczy zestaw rakietowy produkcji polskiej, jest przeznaczony do zwalczania nisko lecących statków powietrznych, samolotów, śmigłowców oraz dronów. W swoim asortymencie Pioruna mają m.in. Norwegowie, Łotysze czy Ukraińcy.O zainteresowanie ze strony Niemiec polskim zestawem przeciwlotniczym Tomczyk był pytany w piątek na konferencji prasowej w KPRM.– Potwierdzam – Niemcy zgłosiły wstępną chęć zakupu Pioruna i powinniśmy być z tego dumni, bo to pokazuje, jak innowacje w polskim przemyśle obronnym wpływają na postrzeganie nas na świecie i na interesy naszego kraju z tego punktu widzenia – powiedział Tomczyk. Zaznaczył, że tę informację może potwierdzić na razie w sposób nieoficjalny, gdyż sprawa „wymaga dopięcia”.– Często słyszymy ze strony polityków PiS, że ktoś chce na nas zarobić. Wyjdźmy z tego lasu. To my, jako Polacy, jako polskie państwo, zarabiajmy na innych krajach. Takim przykładem jest właśnie system przeciwlotniczy Piorun – dodał Cezary Tomczyk.Czytaj również: Premier przed szczytem UE. „Polska nie będzie wasalem”