Rosjanie niszczą infrastrukturę energetyczną. Kraje NATO obiecały Ukrainie 35 miliardów dolarów na obronę przeciwlotniczą. Tej zimy, podczas silnych mrozów, miliony ludzi ucierpiały wskutek zmasowanych rosyjskich nalotów na obiekty energetyczne i cywilne – podaje niezależny rosyjski portal „The Moscow Times”. Sojusznicy zgodzili się na udzielenie Ukrainie nowego pakietu pomocy wojskowej o wartości 35 miliardów dolarów. Celem ma być wzmocnienie obrony powietrznej – przekazał brytyjski sekretarz obrony John Healey. Decyzja zapadła na czwartkowym spotkaniu w Brukseli poświęconym pomocy dla Kijowa. „Wszyscy czworo dołożyliśmy wszelkich starań, aby rozpocząć ten ważny dla Ukrainy rok wielkimi obietnicami” – powiedział Healey na konferencji prasowej, w której uczestniczyli też jego ukraińscy i niemieccy odpowiednicy oraz sekretarz generalny NATO Mark Rutte. „Możemy ratować życie, możemy wywierać presję na Putina i możemy negocjować pokój, ale tylko jeśli będziemy działać razem” – podkreślił. Minister obrony Niemiec Boris Pistorius powiedział, że jego kraj dostarczy pięć pocisków przechwytujących PAC-3 do systemu Patriot, jeśli pozostali sojusznicy zaoferują 30 kolejnych. „Nie wszystko zostało jeszcze zatwierdzone, ale jestem pełen optymizmu i wierzę, że osiągniemy poziom 30+5” – wyjaśnił Pistorius.Rosjanie niszczą infrastrukturę energetycznąTej zimy w Ukrainie panowały silne mrozy. Miliony ludzi ucierpiały w wyniku masowych nalotów Rosjan na obiekty energetyczne i cywilne. Pracownicy energetyki, strażacy i służby komunalne pracują całą dobę, aby przywrócić dostawy prądu, wody i ogrzewania.Czytaj też: Polska pogłębia współpracę wojskową z UkrainąStany Zjednoczone nie udzielają już Ukrainie pomocy wojskowej. Nadal sprzedają jej broń w ramach koordynowanego przez NATO programu „Lista Priorytetów Potrzeb Ukrainy” (PURL), finansowanego przez inne państwa sojuszu. Minister obrony Ukrainy Mychajło Fiodorow oświadczył, że Kijów współpracuje z USA w zakresie kontraktów na dostawy systemów obrony powietrznej i pocisków przechwytujących.Pod koniec stycznia ukraiński prezydent Wołodymyr Zełenski skarżył się, że na skutek opóźnień w płatnościach w ramach programu PURL, Ukraina nie otrzymała na czas partii rakiet przechwytujących. Uniemożliwiło jej to ochronę przed zmasowanym atakiem powietrznym ze strony Rosji. Czytaj też: Sikorski o wspieraniu Ukrainy: USA nie płacą już prawie nic