Czeka na decyzję. Ukraiński skeletonista, Władysław Heraskewycz, został w czwartek wykluczony z dalszych zmagań podczas igrzysk olimpijskich po tym, jak wystąpił w kasku upamiętniającym sportowców, którzy zginęli w wyniku rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Zawodnik nie zgodził się z tą decyzją i skierował sprawę do Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu (CAS), domagając się przywrócenia do rywalizacji. Heraskewycz trenował we Włoszech w kasku przedstawiającym dwudziestu czterech poległych rodaków, ale został wykluczony z zawodów i początkowo poinformowano go, że akredytacja zostanie mu odebrana.Odwołał się od dyskwalifikacjiMKOl poinformował jednak później, że zawodnikowi pozwolono ją zachować, ale nie było zgody na jego start. MKOl uznał, że noszenie kasku złamałoby przepisy mające na celu rozdzielenie polityki od sportu.Heraskewycz czeka teraz na decyzję CAS przed dwoma ostatnimi biegami skeletonistów zaplanowanymi na piątkowy wieczór.Trybunał poinformował, że w związku z okolicznościami pilnie rozpatrzy sprawę.Czytaj też: James znów zachwycił świat. Historyczny wyczyn