Jesteśmy w centrum wydarzeń. Jesteśmy tam, jako jedyne media z Polski: 11 lutego w Iranie obchodzona jest Rocznica Rewolucji Islamskiej. W 1979 r. obalono szacha Rezę Pahlaviego. To wydarzenie, które ukształtowało dzisiejszy Iran, ale i geopolitykę w regionie – władza od tej pory leży w rękach ajatollahów, a kraj stał się Republiką Islamską. Dziś wielu Irańczyków przyjeżdża do stolicy manifestować jedność i siłę Islamskiej Republiki. Kraj ostatnio jest targany niepokojami – zarówno tymi wewnętrznymi, jak i zewnętrznymi. Po ostatnich, krajowych protestach pojawiły się pytania o trwałość władzy – z drugiej strony Donald Trump często podkreśla, że jest gotowy na podjęcie „zdecydowanych działań” skierowanych w Iran. A w tle jest broń masowego rażenia i kruchy pokój na Bliskim Wschodzie.TVP jest w centrum wydarzeń – jako jedyni z Polski i nieliczni ze świata – otrzymaliśmy akredytację i wjazd do Teheranu. Przez cały dzień na antenie TVP Info, w portalu, w 19:30 i Panoramie będziemy relacjonować, jak przebiega ten dzień, jakie scenariusze wiszą nie tylko nad tym krajem, ale i całą globalną układanką, której Iran jest ważną częścią.– Islamska Republika Iranu świętuje dzisiaj 47. urodziny, to najważniejszy dzień dla Irańczyków i irańskich władz. Tysiące Irańczyków wyszło na główny plan w Teheranie, żeby świętować – relacjonuje Anna Kowalska, wysłanniczka TVP do TeheranuJak poinformowała „wielu z nich słuchało przemówienia najwyższego przywódcy Iranu Ali Chameneiego”.– (Chamenei) zaprosił obywateli do uczestniczenia w obchodach by pokazać jedność narodu i stawić czoło wrogom, a nimi są oczywiście USA. Antyamerykańskie i antyizraelskie hasła widać i słychać wszędzie – podała Kowalska. Czytaj też: Iran pod presją. Reżim gotowy obniżyć poziom wzbogacaniu uranuCo doprowadziło do rewolucji w Iranie?W debacie publicznej często zestawia się zdjęcia z Iranu sprzed 1979 roku, czyli sprzed rewolucji islamskiej – pokazujące kobiety bez chust i w krótkich spódniczkach – porównując je do współczesnych restrykcji obyczajowych. Fotografie te przedstawiają jednak głównie mieszkanki dużych miast i z liberalnych środowisk, podczas gdy większość irańskiego społeczeństwa była przed rewolucją biedna i silnie religijna.Rewolucja islamska cieszyła się masowym poparciem Irańczyków, ponieważ łączyła bardzo różne środowiska wspólnym celem: obaleniem szacha Mohammada Rezy Pahlawiego. To właśnie sprzeciw wobec monarchii – postrzeganej jako skorumpowana, zależna od Zachodu i represyjna – stał się wspólnym mianownikiem dla islamistów, szeroko pojętej lewicy, inteligencji miejskiej oraz ubogich warstw społecznych. Ten szeroki front sprawił, że mobilizacja osiągnęła skalę rzadko spotykaną w historii.Źródła negatywnego sentymentu wobec monarchii sięgały co najmniej początku lat 50. W Iranie działała wówczas Anglo-Iranian Oil Company (później British Petroleum, BP), kontrolowana przez Wielką Brytanię i zagarniająca zyski z eksploatacji irańskiej ropy. W 1951 roku parlament znacjonalizował przemysł naftowy i powołał na premiera Mohammada Mosaddegha, który stał się symbolem walki o suwerenność gospodarczą.Szach opuścił kraj, ale już w 1953 roku CIA i brytyjskie służby doprowadziły do obalenia rządu Mosaddegha i przywróciły władzę szacha jako strażnika interesów Zachodu w Zatoce Perskiej. Była to jedna z pierwszych udokumentowanych operacji CIA, prowadzących do zamachu stanu za granicą. Pahlawi rządził następnie przez kolejne 25 lat w sposób autorytarny, opierając się na aparacie bezpieczeństwa Sawak. Prowadził przy tym wystawny styl życia, kontrastujący z ubóstwem znacznej części społeczeństwa. Interwencja Zachodu i trwałe powiązanie monarchii z USA oraz Wielką Brytanią utrwaliły silny antyzachodni sentyment, który stał się jednym z fundamentów rewolucyjnej narracji i pozostaje obecny w irańskim dyskursie do dziś.Niezadowolenie społeczne miało jednak różne odcienie. Uboższe warstwy sprzeciwiały się korupcji dworu oraz temu, że władza, modernizując kraj, w ich odczuciu, uderzała w tradycję i religię. Z kolei klasa średnia i część elit krytykowały przede wszystkim autorytaryzm, korupcję oraz brutalność służb bezpieczeństwa, a także brak realnej reprezentacji politycznej. Część z nich sprzeciwiała się nie samej modernizacji, lecz jej narzucanemu, niedemokratycznemu charakterowi.Udział kobiet w rewolucjiW rewolucję intensywnie zaangażowane były kobiety. Chomeini zachęcał je do udziału w protestach, a hidżab stał się dla wielu symbolem sprzeciwu wobec monarchii i narzucanej westernizacji. W demonstracjach uczestniczyły kobiety z różnych środowisk i z różnych powodów – religijnych, politycznych i społecznych. Rewolucyjny ferment nie spychał ich do sfery prywatnej; przeciwnie, mobilizował do aktywności publicznej. W rezultacie po 1979 roku kobiety w większym stopniu niż wcześniej weszły w obszar instytucji państwowych i życia politycznego, choć w nowych ramach ustrojowych.Pod koniec 1978 roku protesty paraliżowały państwo. W dniach 10–11 grudnia na ulice wyszło – według części szacunków – nawet 8–9 mln osób w skali kraju, co czyniło mobilizację bezprecedensową. W połowie stycznia 1979 roku szach opuścił Iran. 1 lutego z Paryża powrócił Chomeini; na lotnisku Mehrabad oraz wzdłuż około 30-kilometrowej trasy jego przejazdu zgromadziły się tłumy – w samej stolicy i okolicach szacowane na 3–6 mln osób.Do 11 lutego obóz rewolucyjny przejął kontrolę nad kluczowymi instytucjami i formacjami zbrojnymi. W pierwszej dekadzie po zwycięstwie rewolucja cieszyła się znacznym poparciem społecznym. Entuzjazm utrzymywał się, a gdy w 1980 roku Irak pod wodzą Saddama Husajna zaatakował izolowany na arenie międzynarodowej Iran skala konfliktu i liczba ofiar dodatkowo skonsolidowały społeczeństwo wokół państwa.Ewolucja w teokratyczną dyktaturęJednak od lat 90. system ewoluował w kierunku modelu, w którym jeden z najważniejszych ośrodków realnej władzy, Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC), nie tylko kontroluje aparat przymusu i programy strategiczne – nuklearny oraz rakietowy – ale również rozbudował silną pozycję w gospodarce. Proces prywatyzacji, zamiast zapowiadanej redystrybucji, doprowadził w wielu sektorach do uwłaszczenia elit powiązanych z aparatem bezpieczeństwa i strukturami władzy. W efekcie nierówności społeczne pogłębiły się i stały się trwałym źródłem napięć – widocznych już od końca lat 90. i nasilających się w kolejnych dekadach.Do pogarszającej się sytuacji gospodarczej w istotnym stopniu przyczyniają się sankcje międzynarodowe, które od kilkunastu lat obciążają irańską gospodarkę. Ich skutki wzmacniają w części Irańczyków utrwalony od dekad antyzachodni sentyment, który pozostaje jednym z filarów systemu i wciąż rezonuje z istotną częścią społeczeństwa.Irańczycy protestują, władze strzelająBezpośrednim katalizatorem brutalnie tłumionych protestów, które wybuchły pod koniec grudnia 2025 roku i w których zginęło według różnych źródeł 20-30 tys. osób, stał się kryzys gospodarczy. Dotyka szerokich warstw społeczeństwa – niezależnie od miejsca zamieszkania czy poziomu wykształcenia. Problemy z dostawami prądu, przerwy w funkcjonowaniu infrastruktury i spadek siły nabywczej powodują, że wielu Irańczyków obawia się utraty możliwości zaspokojenia podstawowych potrzeb.Trudno jednoznacznie ocenić, jak duże poparcie w Iranie utrzymuje teokratyczny model państwa oparty na narzuconej religijności i kontroli obyczajowej. W kraju nie ma możliwości prowadzenia niezależnych i reprezentatywnych badań opinii publicznej, dlatego dane są fragmentaryczne i obarczone dużą niepewnością. Po śmierci Mahsy Amini w 2022 roku – zatrzymanej przez policję obyczajową za nieprawidłowe noszenie chusty – wybuchły największe od lat protesty, jednak również w tamtym przypadku trudno było precyzyjnie określić skalę społecznego poparcia dla demonstrantów.Kryzys gospodarczy dotyka wszystkich grup społecznych, natomiast kwestie obyczajowe, zwłaszcza związane z prawami kobiet, mobilizują tylko niektóre z nich. Szacunki dotyczące poparcia dla systemu teokratycznego i instytucji takich jak policja obyczajowa są rozbieżne – w obiegu funkcjonują bardzo różne liczby, od około 20 do nawet 60 proc. – lecz brak twardych danych uniemożliwia ich weryfikację. Widoczne są natomiast różnice pokoleniowe i geograficzne: w dużych miastach wiele kobiet nosi chustę w sposób luźniejszy, co bywa interpretowane jako forma dystansu wobec oficjalnej normy, podczas gdy w mniejszych ośrodkach i na wsi częściej spotyka się bardziej tradycyjny ubiór.Pewne jest jedynie to, że w młodym społeczeństwie irańskim model teokratyczny jest coraz częściej przedmiotem kontestacji.