Ambasador USA zerwał kontakt z marszałkiem Sejmu. Napięcie wywołane zapowiedzią ambasadora USA w Warszawie zerwania kontaktów z marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzastym jest szeroko komentowane nie tylko w Polsce, ale także za Oceanem. Do zdarzenia odnoszą się zarówno politycy, jak i media oraz światowe agencje prasowe. „Polski premier skrytykował ambasadora Stanów Zjednoczonych w Polsce Toma Rose'a po tym, jak dyplomata stwierdził, że przewodniczący polskiego parlamentu Włodzimierz Czarzasty zostanie umieszczony na czarnej liście z powodu swojego sprzeciwu wobec nominacji prezydenta Trumpa do Pokojowej Nagrody Nobla” – informuje magazyn „The Hill” przypominając, że Trump był krytykowany w Europie za pomniejszenie roli żołnierzy państw NATO w Afganistanie.Biały Dom i Departament Stanu nie reagująObszerny artykuł na temat konfliktu w Polsce zamieścił także prestiżowy „Washington Post” oraz wszystkie główne agencje prasowe – AP, Reuters i Bloomberg, których depesza zamieściły media w całych Stanach Zjednoczonych.Demokraci z komisji spraw zagranicznych Izby Reprezentantów skrytykowali administrację Donalda Trumpa za wywołanie konfliktu z polskimi władzami przez ambasadora USA w Warszawie. Biały Dom i Departament Stanu nie zareagowały natomiast jak dotąd w tej sprawie.„Zerwanie stosunków dyplomatycznych z sojusznikiem z powodu małostkowej i niezasłużonej krucjaty Donalda Trumpa o Pokojową Nagrodę Nobla tylko potwierdza ich opinię o nim jako o osobie transakcyjnej i działającej w oparciu o siłę” – napisał kongresman Gregory Meeks w imieniu demokratów z komisji spraw zagranicznych Izby Reprezentantów.Zobacz także: USA zrywają kontakt z marszałkiem Sejmu. Jest oświadczenie ambasadoraDecyzję Toma Rose'a skrytykował też były urzędnik Departamentu Stanu i Departamentu obrony za czasów Baracka Obamy oraz dyplomata Dan Shapiro.„Kiedy byłem ambasadorem w Izraelu, gdybym groził odcięciem się od każdego izraelskiego polityka krytykującego Obamę, miałbym długą listę. Ale nie zrobiłem tego. Dlaczego? Bo rozmowy z ludźmi, z którymi się nie zgadzasz, nazywają się dyplomacją” – napisał Shapiro w serwisie X. Dodał jeszcze inny powód, dla którego nie postąpiłby podobnie: „Bo Obama nie jest, do cholery, dzieciakiem”.Rose „wkurzył jednego z najlepszych naszych sojuszników”Zarówno Biały Dom, jak i Departament Stanu nie odpowiedziały jak dotąd na prośbę polskich mediów o komentarz w tej sprawie. Działania ambasadora Rose'a były jednak przedmiotem bardzo dużej liczby komentarzy w mediach społecznościowych, także znanych dziennikarzy i publicystów.„Chat GPT ułożyłby lepsze stosunki z Polską od obecnego ambasadora Stanów Zjednoczonych” – napisał publicysta The Atlantic David Frum.„Czy możemy się zgodzić, że nasz ambasador w Polsce jest dupkiem, który wkurza jednego z naszych najlepszych sojuszników?” – skomentował były republikański kongresman Adam Kinzinger, apelując do Senatu, by odwołał z funkcji Toma Rose'a.Zobacz także: „Stanowiska nie zmienię”. Czarzasty odpowiada ambasadorowi USAMarszałek Sejmu oświadczył, że „zgodnie ze swoimi wartościami stanął w obronie polskich żołnierzy walczących na misjach i nie poparł kandydatury prezydenta Donalda Trumpa do Pokojowej Nagrody Nobla”. Najwyraźniej to stanowisko właśnie zostało uznane „za brak szacunku” dla gospodarza Białego Domu i jest powodem konfliktu.