Ostra odpowiedź marszałka Sejmu. Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty ostro zareagował na zapowiedź zwołania Rady Bezpieczeństwa Narodowego przez prezydenta Karola Nawrockiego. Zapowiada, że nie zamierza się tłumaczyć z niejasnych insynuacji i domaga się, by przedmiotem obrad stała się również przeszłość samego prezydenta. Karol Nawrocki poinformował o zwołaniu posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego, które ma się odbyć w środę 11 lutego. Zgodnie z komunikatem opublikowanym w mediach społecznościowych przez rzecznika Kancelarii Prezydenta, Marka Leśkiewicza, RBN ma zająć się trzema kwestiami: pożyczką zaciągniętą przez rząd na realizację Programu SAFE, zaproszeniem Polski do Rady Pokoju oraz – co wywołało największe polityczne poruszenie – „działaniami organów państwa mającymi na celu wyjaśnienie wszelkich okoliczności wschodnich kontaktów towarzysko-biznesowych Marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego”.Na reakcję drugiej osoby w państwie nie trzeba było długo czekać. W krótkiej rozmowie z dziennikarzami w Sejmie Czarzasty stanowczo odrzucił zarzuty, podkreślając, że „w żadnej sprawie nie ma sobie nic do zarzucenia”.Marszałek Sejmu zwrócił się do prezydenta bezpośrednio, nie szczędząc ostrych słów.– Panie prezydencie, ja jestem czysty, a pan? Porozmawiajmy o tym na Radzie Bezpieczeństwa Narodowego – zaapelował.– Nie dam się zastraszyć – powiedział marszałek. – Czekam na oświadczenie pana prezydenta dotyczące jego własnej przeszłości, bo to – moim zdaniem – również wymaga wyjaśnienia.W dalszej wypowiedzi Czarzasty wyliczał swoje stanowisko punkt po punkcie: że nie zmieni swojego postępowania wobec prezydenta, że nie zamierza reagować na – jak to określił – polityczne „szczucie”, i że oczekuje od głowy państwa zajęcia się realnymi problemami obywateli.– Może zamiast atakowania ludzi zajmie się pan problemami Polaków – dodał. Niedługo potem Kancelaria Sejmu opublikowała pismo do szefa BBN. Jak wynika z dokumentu cytowanego przez marszałka, szef Kancelarii Sejmu Marek Siwiec postuluje, aby RBN zajęła się także „wyjaśnieniem charakteru kontaktów Prezydenta Karola Nawrockiego ze środowiskami pseudokibiców oraz osobami powiązanymi z przestępczością zorganizowaną”. Wniosek uzasadniono względami bezpieczeństwa państwa oraz koniecznością zapewnienia transparentności działań najwyższych organów władzy.To nie był koniec. Rzecznik prezydenta odpowiada marszałkowi„Prezydent RP Karol Nawrocki w przeciwieństwie do Pana Włodzimierza Czarzastego kilkukrotnie przeszedł pozytywnie procedurę dostępu do informacji niejawnych, w trybie poszerzonego postępowania sprawdzającego” – napisał na X po godz. 16 Leśkiewicz. Dodał, że Nawrocki przeszedł tę procedurę w 2009, 2014 i 2021 r.W latach 2009–2017 Nawrocki pracował w Instytucie Pamięci Narodowej; w 2021 r. został prezesem IPN.Rzecznik prezydenta zaznaczył, że służby specjalne prześwietliły obecnego Prezydenta RP dokładnie, a Karol Nawrocki nigdy nie miał nic do ukrycia, więc – jak podkreślił Leśkiewicz – „bez żadnych obaw” poddawał się gruntownym sprawdzeniom.Leśkiewicz stwierdził, że „godność urzędu nie polega na nietykalności”. „Poddanie się tej procedurze przez Pana Marszałka Czarzastego zamknęłoby sprawę. Czy starczy Panu odwagi, Panie Marszałku?” – pytał rzecznik prezydenta.