„Nie ma za co przepraszać”. Donald Trump nie ma za co przepraszać – stwierdził na antenie RMF FM były prezydent Andrzej Duda, komentując kontrowersyjną wypowiedź amerykańskiego przywódcy o udziale wojsk NATO podczas misji w Afganistanie. Dodał, że prezydent USA „nikogo nie obraził”. Słowa Trumpa były powszechnie krytykowane na całym świecie. Operacja w Afganistanie, w której wzięło udział ponad 33 tys. polskich żołnierzy i pracowników wojska, była efektem uruchomienia przez USA art. 5 NATO.Prezydent Trump powiedział w rozmowie z telewizją Fox News, że Stany Zjednoczone nigdy nie potrzebowały pomocy NATO. – My nigdy ich nie potrzebowaliśmy. My nigdy tak naprawdę o nic ich nie prosiliśmy – mówił Trump. Według niego wojska NATO podczas misji w Afganistanie trzymały się „trochę z tyłu” i „trochę z dala od linii frontu”. Andrzej Duda: nie ma uzasadnienia dla przeprosinByły prezydent i zwierzchnik sił zbrojnych Andrzej Duda odniósł się do tej wypowiedzi na antenie RMF FM. Ocenił, że „nie widzi w tej wypowiedzi niczego, co uzasadniałoby słowo ‘przepraszam’, bo prezydent Trump nikogo nie obraził”. – Jeżeli prezydent Trump patrzy na to z punktu widzenia, jak zaangażowana była armia amerykańska i ilu amerykańskich żołnierzy zginęło, to żadna armia NATO nie ma porównania, jeśli chodzi o straty, z armią amerykańską – przypomniał były prezydent. Duda nazwał jednak wypowiedź amerykańskiego przywódcy „niefortunną i niezręczną”. – Dobrze, że polskie władze zwróciły na to uwagę – wskazał.– Ci, co robią największą awanturę wokół tego, to ci, którzy do niedawna poniewierali polski mundur – podsumował były prezydent. Wypowiedź Trumpa zgodnie skrytykowali światkowi przywódcy, także najbliżsi partnerzy USA. Do słów tych odniosły się polskie władze. Wicepremier Radosław Sikorski i premier Donald Tusk ostro komentowali słowa Trumpa. Natomiast w obozie prawicy kontrowersyjna wypowiedź była bagatelizowana.Czytaj też: Rubio broni słów Trumpa o żołnierzach NATO. „To nie jest nierozsądna prośba”