„Niektóre są radykalne”. Od 29 stycznia zaczęły obowiązywać przepisy o nowych typach przestępstw, obejmujących m.in. nielegalne wyścigi oraz brawurową jazdę – przekazał wiceminister sprawiedliwości Arkadiusz Myrcha. Dodał, że istotną zmianą jest także zaostrzenie przepisów wobec kierujących samochodem mimo sądowego zakazu prowadzenia pojazdów. Wiceminister zaznaczył, że ustawa o zmianie niektórych ustaw w celu poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego, która weszła w życie, rozszerza stosowanie przepisów dotyczących przepadku pojazdów wobec kierowców prowadzących w stanie nietrzeźwości. Podkreślił również, że zaostrzone zostały sankcje wobec osób prowadzących samochód w trakcie obowiązywania sądowego zakazu. – I tutaj zmiana będzie radykalna – ocenił Arkadiusz Myrcha.Dodał, że za kilka tygodni wejdą w życie kolejne przepisy penalizujące tzw. driftowanie. – To regulacje, które znacząco zwiększą karalność pijanych kierowców oraz osób łamiących zakazy sądowe, co w perspektywie powinno przyczynić się do poprawy bezpieczeństwa na polskich drogach – wskazał.Wiceszef Ministerstwa Sprawiedliwości odniósł się także do skierowania ustawy przez prezydenta Karola Nawrockiego do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli następczej. Jak zaznaczył, dotyczy to wyłącznie jednego rozwiązania – definicji i karania za nielegalne wyścigi. – Do czasu wydania orzeczenia obowiązuje cała ustawa – podkreślił Myrcha.Dodał jednocześnie, że nawet ewentualne zakwestionowanie konstytucyjności tego przepisu nie wpłynie na pozostałe regulacje. Chodzi m.in. o surowsze kary dla pijanych kierowców, szersze stosowanie przepadku pojazdów oraz ostrzejsze sankcje wobec osób prowadzących mimo sądowego zakazu.Nielegalne wyścigiPytany o wątpliwości części środowisk dotyczące obowiązku zgłaszania spotkań motoryzacyjnych liczących co najmniej 10 pojazdów, wiceminister wskazał, że są to rozwiązania analogiczne do przepisów o zgromadzeniach publicznych, gdzie zgłoszenia wymaga zgromadzenie powyżej 15 osób. Zaznaczył, że nie chodzi o przypadkowe czy spontaniczne spotkania, lecz o wydarzenia mające zorganizowaną formę. W takich przypadkach wymagane będzie jedynie zgłoszenie, a nie uzyskanie zgody. Celem tych przepisów jest zapewnienie policji informacji o planowanych spotkaniach.Nowelizacja wprowadza m.in. nowe rodzaje czynów zabronionych, w tym nielegalne wyścigi, rajdy oraz podobne imprezy, zaostrza sankcje za rażąco niebezpieczną, brawurową jazdę i łamanie sądowych zakazów prowadzenia pojazdów, a także rozszerza możliwości orzekania przepadku pojazdów mechanicznych jako kary za wykroczenie lub przestępstwo.Zaostrzenie sankcjiZmiany mają na celu wyeliminowanie recydywistów, czyli kierowców wielokrotnie objętych zakazami prowadzenia pojazdów. Zaostrzenie sankcji ma również zwiększyć bezpieczeństwo na drogach oraz wywołać efekt odstraszający wobec sprawców rażących naruszeń prawa.Złamanie sądowego zakazu prowadzenia pojazdów będzie skutkować możliwością orzeczenia dożywotniego zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych. Ustawa przewiduje także konfiskatę pojazdu na rzecz Skarbu Państwa w przypadku osób łamiących zakaz, podobnie jak przy przestępstwach drogowych popełnianych pod wpływem alkoholu.Zgodnie z nowymi regulacjami spotkania motoryzacyjne liczące co najmniej 10 pojazdów będą musiały być zgłaszane do urzędów gmin.Mandat za driftPod koniec marca wejdą w życie przepisy wprowadzające drift jako odrębne wykroczenie, rozumiane jako celowe doprowadzenie do utraty styczności z nawierzchnią co najmniej jednego koła pojazdu. Za driftowanie grozić będzie grzywna nie niższa niż 1500 zł, a w przypadku stworzenia zagrożenia w ruchu drogowym – co najmniej 2500 zł.Tamowanie ruchu drogowego będzie zagrożone grzywną na zasadach ogólnych, a w przypadku poważniejszego zakłócenia sąd będzie mógł orzec dodatkowo nawiązkę do 1500 zł.Jak informował resort sprawiedliwości, zrezygnowano z obowiązku zapłaty równowartości pojazdu w sytuacji, gdy nietrzeźwy kierowca prowadził samochód nienależący do niego. W takim przypadku sprawca zapłaci nawiązkę w wysokości od 5000 do 500 000 zł.Wyższa karaUstawa zakłada również, że za spowodowanie wypadku komunikacyjnego ze skutkiem śmiertelnym lub ciężkim uszczerbkiem na zdrowiu w określonych okolicznościach grozić będzie kara od roku do 10 lat więzienia, m.in. w przypadku udziału w nielegalnym wyścigu pojazdów.Z kolei za narażenie człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu w wyniku rażącego przekroczenia prędkości lub zasad bezpieczeństwa grozić będzie kara od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.Czytaj też: Nie pomagają nawet kontrole. Tysiące kierowców wsiada do auta mimo zakazów