Wcześniej zabarykadował się. Tragedia na warszawskim Targówku. Mężczyzna podejrzany o zabicie rodziców i dwóch psów zabarykadował się w domu. Na miejsce wysłano policyjnych kontrterrorystów i negocjatorów. Informację potwierdził w TVP Info podkom. Jacek Wiśniewski, p.o. rzecznika prasowego Komendanta Stołecznego Policji. Podejrzany został zatrzymany. Na numer alarmowy wpłynęła informacja, że w domu przy ulicy Pszczyńskiej na terenie warszawskiego Targówka ujawniono zwłoki dwóch osób. Na miejsce natychmiast skierowano policyjne patrole. Mundurowi potwierdzili, że znajdują się tam ciała kobiety i mężczyzny.W jednym z pomieszczeń zabarykadował się mężczyzna, który jak się zakłada może mieć związek z podwójnym zabójstwem. Na miejscu są obecni policyjni negocjatorzy.W działaniach uczestniczą także funkcjonariusze z komendy na Pradze Północ oraz Komendy Społecznej Policji, a także kontrterroryści. Teren zabezpieczają policjanci z warszawskiego Oddziału Prewencji Policji.Służby prowadzą czynnościPrzed godziną 12 mundurowie przekazali, że podejrzany, 49-letni mężczyzna, został zatrzymany. Na miejscu są prowadzone dalsze czynności.Trwa ustalanie przyczyn tragedii. Podkom. Wiśniewski zaznaczył, że na razie nie wiadomo, czy sprawca zbrodni był uzbrojony.Czytaj także: Od wielu dni groził ojcu śmiercią. W końcu padły strzały