W innej operacji rozbito sieć przemytników. Silne uderzenie w walce z przemytem kokainy do Europy. Portugalska policja przejęła łódź podwodną z niemal 9 tonami tego narkotyku. W innej operacji hiszpańska policja rozbiła organizację przestępczą zajmującą szmuglującą narkotyki przy pomocy łodzi motorowych i pływających platform na Atlantyku. Portugalska policja dokonała rekordowego przejęcia prawie 9 ton kokainy po przechwyceniu „narkopodwodnej łodzi” u wybrzeży Azorów. Oceniono, że przewoziła prawdopodobnie największą partię narkotyków, jaką kiedykolwiek znaleziono na tego typu jednostkach płynących do Europy. Według doniesień portugalskich mediów wartość skonfiskowanych narkotyków może sięgać nawet 600 mln euro.Akcję przeprowadzono we współpracy z amerykańską Agencją ds. Zwalczania Narkotyków (DEA) i brytyjską Narodową Agencją ds. Przestępczości. Przechwycony statek ostatecznie zatonął, zabierając ze sobą 35 bel kokainy na dno Oceanu Atlantyckiego. Czterech mężczyzn na pokładzie – trzech Kolumbijczyków i Wenezuelczyk – zostało aresztowanych.„Statek, który przybył z Ameryki Łacińskiej i którego załogę stanowiło czterech cudzoziemców, przewoził 300 bel kokainy” – poinformowała portugalska policja w oświadczeniu. „Przechwycenie półzanurzalnego statku nastąpiło na morzu, około 230 mil morskich od Azorów, w niezwykle trudnych i niebezpiecznych warunkach pogodowych” – podkreślono.Łodzie podwodne w służbie narkogangówW marcu ubiegłego roku portugalska policja zlokalizowała i przechwyciła u wybrzeży Azorów inną łódź podwodną przewożącą do Europy prawie 6,5 tony kokainy.To nie jedyny sukces w walce z przemytnikami. Policja hiszpańska poinformowała o rozbiciu organizacji przestępczej zajmującej się przemytem kokainy do Europy. Korzystała z łodzi motorowych i pływających platform na Atlantyku.W wyniku akcji aresztowano 105 osób należących do organizacji przestępczej, która przemyciła do Europy około 57 tys. kilogramów kokainy w ciągu ostatniego roku. Funkcjonariusze skonfiskowali ponadto 30 łodzi, 70 pojazdów oraz liczne urządzenia do komunikacji i nadzoru wykorzystujące zaawansowane technologie, a także prawie 10,5 tony kokainy i ponad 800 tys. euro.Przeładunek narkotykówJak ustalono w toku śledztwa, grupa przestępcza korzystała z szybkich łodzi, które pod osłoną nocy wypływały na Atlantyk z rzek na południu Hiszpanii i Wysp Kanaryjskich, a także Maroka i Portugalii. Tam spotykały się ze statkami-bazami w celu przeładunku narkotyków, które trafiały do Europy.„Udało im się stworzyć prawdziwe platformy wodne, na których piloci pozostawali nawet ponad miesiąc na morzu, wykonując kilka kolejnych operacji” – napisano w policyjnym komunikacie. Jak dodano, organizacja zapłaciła 12 mln euro za milczenie rodziny jednego z członków załogi, który zginął podczas transportu narkotyków.W trwającym od ponad roku śledztwie udział brały również służby Wysp Zielonego Przylądka, Kolumbii, Francji, Portugalii, Maroka, a także Europol.Czytaj także: Były olimpijczyk największym narkobaronem w Kanadzie. Wpadł w Meksyku