Wypadek w Hiszpanii. Co najmniej 21 osób zginęło, wielu zostało rannych w wyniku wykolejenia dwóch pociągów dużych prędkości w Adamuz niedaleko Kordoby w hiszpańskiej Andaluzji. Przyczyny wypadku wciąż są badane. Według informacji Guardia Civil, w wyniku wykolejenia dwóch pociągów dużych prędkości w Adamuz w Kordobie „jest wiele ofiar śmiertelnych”. Najnowsze informacje mówią o 21 ofiarach śmiertelnych i 25 rannych; pięć osób jest w stanie ciężkim. Szef regionalnego resortu zdrowia Antonio Sanz ostrzegł jednak, że sytuacja jest bardzo poważna, a liczba ofiar może wzrosnąć.Państwowy zarządca infrastruktury kolejowej, Adif, powiadomił, że do katastrofy doszło około godz. 19.45. Pociąg jadący do Madrytu wjechał na sąsiedni tor i uderzył w skład jadący do Huelvy. Agencja EFE podała, powołując się na dziennikarza Radia Nacional de España (RNE) Salvadora Jiméneza, który podróżował jednym z pociągów, wykoleiły się dwa wagony składu jadącego z Malagi do Puerta de Atocha, a ostatni z nich został przewrócony na bok. Dziennikarz relacjonował, że załoga natychmiast zapytała pasażerów przez megafon, czy wśród nich jest personel medyczny, który mógłby udzielić pomocy rannym. „Pasażerowie ruszyli w stronę stacji Adamuz, a obsługa pociągu chwyciła za młotki, aby wybić okna i pomóc ludziom wydostać się z wykolejonych wagonów” – informuje EFE. Większość pasażerów została już ewakuowana. Na miejscu są dziesiątki strażaków i ratowników medycznych. Wypadek spowodował wstrzymanie ruchu kolejowego na linii łączącej Madryt z Andaluzją.