Short truck. Reprezentanci Polski z dwoma medalami wrócą z Tilburga do kraju z mistrzostw Europy w short tracku. Srebrny medal wywalczyła sztafeta mieszana, a brąz czwórka męska. Sesję popołudniową ostatniego dnia zawodów rozpoczął finał z udziałem polskiej sztafety mieszanej, która zapowiadała walkę o medale. Gabriela Topolska, Natalia Maliszewska, Michał Niewiński i Felix Pigeon pewnie jechali po brązowy medal, a na ostatnim wirażu wywrócił się jeden z Włochów, co sprawiło, że ostatecznie Biało-Czerwoni wywalczyli srebro mistrzostw Europy. Medale odebrali także Kamila Sellier i Diane Sellier, którzy startowali w ćwierćfinale.– Wydawało mi się, że ten bieg był bardzo szybki. Dobrze mi się jechało, moim kadrowym kolegom również i daliśmy niezły wyścig, chociaż... nie za wiele się w nim działo, bo nikt się za bardzo nie wyprzedzał. Ten medal oczywiście cieszy, tym bardziej że ostatnio bardzo pracujemy nad tą sztafetą, a szczególnie na moich zmianach z Michałem (Niewińskim) – przyznała Topolska.Brąz sztafety mężczyznMistrzostwa zakończyła rywalizacja sztafetowa panów. Do składu wrócił Diane Sellier, który zastąpił wcześniej jeżdżącego Neithana Thomasa. Ponadto drużynę stworzyli Niewiński, Pigeon i Łukasz Kuczyński.Biało-Czerwoni przez dłuższą część biegu walczyli o miejsca 1-3, jednak z czasem Włosi i Holendrzy odjechali polskim zawodnikom. Polacy dokończyli jednak zawody na trzeciej pozycji i odebrali brązowe medale.– Cieszymy się z medali, zarówno w mieszanej, jak i męskiej sztafecie. Chłopaki są po ciężkich kwalifikacjach do igrzysk i fajnie, że w Tilburgu pokazali dobry poziom. Liczyłem na to, że dziewczyny odbiją się w sztafecie, ale jednak pojechały podobnie, jak na World Tourze. Plan na igrzyska się nie zmienia. Naszym głównym punktem będzie sztafeta mieszana, a patrząc na indywidualne biegi, to najlepiej prezentuje się Felix (Pigeon) i na tym się skupiamy – podsumował dyrektor sportowy Polskiego Związku Łyżwiarstwa Szybkiego Konrad Niedźwiedzki.W konkurencjach indywidualnych Polki wystąpiły w finałach A na 500 i 1500 m. Najbliżej podium, na krótszym z dystansów była Natalia Maliszewska, a trzykrotnie dłuższym Kamila Sellier, które zajęły piąte miejsca.Mistrzostwa Europy były ostatnią imprezą przed rywalizacją olimpijską w Mediolanie. Po powrocie do Polski Biało-Czerwoni dostaną kilka dni wolnego, a następnie pojadą na zgrupowanie do Bormio. We Włoszech zostaną już do igrzysk, gdzie rywalizację rozpoczną 10 lutego.CZYTAJ TEŻ: Nie przegrali ligowego meczu od 10 miesięcy. Bayern demoluje rywali